Informacja na email o nowych postach

Nestle Nan

29 wrz 2015

Nocne czuwanie i kwiaty w donicach

Coś się ostatnio ociągam z pisaniem. Jakoś czas tak szybko mija. Dzisiaj moi chłopcy postanowili wybrać nocne czuwanie. Po co spać. Chyba mają skok rozwojowy J. Jeden synek sobie po prostu gadał.
Czekam na nowy sezon Walking Dead bo nic ciekawego nie ma do obejrzenia. Oczywiście czekam również na Słodkie kłamstewka.

Niedawno kupiliśmy w markecie przecenione krzaczki i kwiaty. Koniec sezonu dlatego tańsze a i tak większość sadzi się na jesień. Tak się zastanawiałam, czytałam i większość pozostanie wsadzone w donicach. Łatwiej będzie utrzymać je przy życiu. Bez problemu będę mogła utrzymać właściwą wilgotność ziemi bo do ogródka można lać i lać wody a i tak sucho. Mam wizję mojego ogrodu na przyszły rok J.

26 wrz 2015

Kobieta - brak orientacji przestrzennej

Ostatnio rozleniwiłam się z pisaniem. Nic szczególnego się nie dzieje ale jakoś nie mogłam się zebrać. Wczoraj znowu byłam sobą. Nie wiem czy mam tak jak większość kobiet a raczej nie mam orientacji przestrzennej. Byłam w odległej części miasta, w której nigdy nie byłam. Wracać musiałam autobusem, który oczywiści uciekł mi sprzed nosa, kolejny za godzinę, karty do bankomatu zapomniałam więc łażenie po sklepach nie miało sensu, decyzja – idę na nogach do autobusu, który dowiezie mnie do domu. Tak więc poszła. Szłam i szłam uliczkami, między domami, które mimo iż różne to wszystkie identyczne. Dosłownie wylądowałam na cmentarzu i to prawosławnym, później znalazłam się na ogródkach działkowych żeby wreszcie wzdłuż deptaka nad rzeką dowlec się do wyznaczonego celu. Zrobiłam popisowe koło. Nogi jeszcze jakoś funkcjonowały ale po wieczornej zumbie już nie były tak na chodzie. Maiłam więc wczoraj wycieczkę krajoznawczą J.

Teraz zatkałam otwory drące chłopaków smoczkami i oglądam Smerfy II J.  W sam raz dla dorosłej osoby. 

20 wrz 2015

Moja refleksja o codzienności, czyli dlaczego jesteśmy nieszczęsliwi

Znowu powrót do serialu „Daleko od szosy” J. Patrzę na to z sentymentem. Jak kiedyś niewiele trzeba było do szczęści, jak ludzie potrafili się cieszyć z małych rzeczy. Jazda samochodem, własny rower, takie banały a dawały radość. Teraz musimy mieć coś „mega”, zwykłe rzeczy nas nie zadowalają. Wszyscy jesteśmy niezadowoleni, ciągle mało, trzeba ponarzekać i czuć się nieszczęśliwym. Psychologowie i psychiatrzy robią furorę. Pamiętam jak, wcale nie tak dawno, oglądało się takie sceny w filmach z USA. To było takie dziwne, amerykańskie i odległe. Niedługo trzeba było czekać a stało się i Polskie. Ludzie dzisiaj mają wiele problemów, zmartwień, z którymi często sami nie potrafią sobie poradzić. Z Bogiem sprawa, gdy faktycznie szukają pomocy u fachowców bo znaczna grupa żyje w poczuciu niezadowolenia i braku radości. Tak wegetują całe życie i umierają z wrażeniem braku spełnienia i satysfakcji. Kiedyś życie było znacznie prostsze a rozwój cywilizacyjny, czerpanie wzorców od innych krajów spowodowały, że staliśmy się trybami w machinie postępu. Trzeba iść zgodnie z wyznaczonym kierunkiem, w określonym tempie, ani zbyt szybko, ani zostawać w tyle. To rodzi frustracje. A może znowu zacznijmy cieszyć się z tego co proste, banalne i nie jest „mega”? Będzie łatwiej i nie będziemy żałować tego co zrobiliśmy i czego nie zrealizowaliśmy.
Naszła mnie właśnie powyższa refleksja. Dzisiaj byłam na tzw. tutaj giełdzie. Było wszystko, nawet moje upragnione starocie. 2,5 godziny chodziłam. Podczas przechadzki podeszły do mnie dwie panie i tak najzwyczajniej zaczęły rozmawiać o dzieciakach. Panie starej daty przyjechały z pobliskiej wioski. Poczułam się jak za starych czasów, gdy będąc dzieckiem obserwowałam ludzi, którzy życie brali takim jakim jest, do innych podchodzili jak do człowieka i nie zastanawiali się czy wypada, czy może jednak nie. Miło tak było porozmawiać.

A tak z humorystycznych sytuacji. Kupowałam dla wujka akumulatorek do wagi u pana, który takie wagi sprzedaje. Na opakowaniu było napisane „w kolorze”, autentycznie i to nie w jednym miejscu J. To tak chyba żeby sobie wybrać jak kto woli J.

15 wrz 2015

Zumba i po zumbie

Była zumba i kurcze, kolana po ciąży jeszcze nie są sprawne. Czułam się trochę jak babcia, która podskoczyć nie może bo padnie na twarz. Jutro też idę J. Będzie bez stepów więc może jakoś łatwiej mi pójdzie. Wcześniej jeszcze joga. To  będzie mój pierwszy raz J. Na ćwiczenia chodzi kobieta w ciąży. W piątek ma rodzić. Ja to tyłka z łóżka w takim momencie nie mogłam podnieść a ona podrzuca sztangę.

Zumba, ciekawe jak będzie

Wczorajsze ćwiczenia odhaczone J. Dzisiaj zumba. Mój mąż wczoraj miał taką ochotę na sernik na zimno, że zrobił swój pierwszy raz w życiu. Całkiem niezły. Na pewno nie pomoże mi to schudnąć.

13 wrz 2015

Wiejska sielanka

Wczoraj byliśmy na wsi. Totalna cisza i spokój.  Z oddali słychać było tylko jak ktoś stuka młotkiem. Na spacerze dowiedziałam się od jednego tubylca, że popsuł się jakiś sprzęt rolniczy. Napotkałam na trasie także krowy, które parzyły się na nas jak sroka w gnat. Zero ruchu więc byliśmy dla bydła rozrywką. Chłopaki dali totalny popis, dziadkowie mieli ich chyba serdecznie dosyć.

Po drodze wjechaliśmy do Biedronki po pieluchy. Naszła mnie w tym sklepie refleksja. Market znajduje się na obrzeżach małego miasteczka. W okolicy same wsie i ludzie z tych okolic właśnie przybyli w sobotę na zakupy. Niby nic wielkiego ale dało się zauważyć równicę pomiędzy robiącymi zakupy w mieście a społeczeństwem na wsi. Tam były całe rodziny, dzieci – nastoletnie – nie wstydzące się iść z rodzicami do sklepu. Wiem, że to jest traktowane jako wyjście ale mimo wszystko widać, że na wsiach jeszcze panuje większe przywiązanie do rodziny, wspólnoty, rodziców.

11 wrz 2015

Krzywica, niedobór witaminy D, odstające żebro u niemowląt

Mimo iż wydawać by się mogło, że współcześnie nie ma problemów z tzw. krzywicą wynikająca z niedoboru witaminy D, problem ten jest jak najbardziej powszechny. Jak się dowiedziałam występuje najczęściej u dzieci od 3 miesiąca życia do 2 roku. Ryzyko jej wystąpienia wzrasta wraz ze zmniejszonym wystawieniem dziecka na słońce dlatego też może zwiększyć się w okresie zimowym.
Objawy ze strony układu kostnego:
·        bardzo wolne zarastanie ciemiączka;
·        guzy czołowe;
·        spłaszczenie czaszki;
·        opóźnione wyrzynanie się zębów, a następnie ich nieprawidłowe wykształcenie;
·        zbyt mały obwód klatki piersiowej i jej deformacje;
·        łukowato wygięte kości nóg, sprawiające wrażenie, jakby uginały się pod ciężarem ciała;
·        kolana nadmiernie rozstawione na zewnątrz (przyjmują kształt litery "O") lub do wewnątrz (tworząc "X");
·        tzw. garb krzywiczy - wygięcie kręgosłupa w odcinku lędźwiowym;
·        zniekształcenie kości miednicy;
·        płaskostopie;
·        tzw. bransolety krzywicze - pogrubienie przynasad kości długich;
Ponadto dzieci chore na krzywicę są apatyczne, mają problemy z zaparciami, cierpią na nadmierną potliwość. Widoczne jest u nich zmniejszone napięcie mięśniowe (tzw. rozlany brzuszek) i pojawiają się objawy tężyczki.

Dlaczego ja zainteresowałam się tym tematem? U jednego z moich synów zauważyłam, że dolna część jednego żebra odstaje. Wystraszyłam się poważnie i następnego dnia udaliśmy się do lekarza rodzinnego. Od niego dostaliśmy pilne skierowanie do chirurga, który stwierdził, że może to być problem z witaminą D. Źeby się upewnić poszliśmy jeszcze do lekarza rehabilitant i ten potwierdził. Podczas szczepienia nasz lekarz rodzinny obejrzał jeszcze raz żeberka i powiedziała, że tak się zdarza i nie ma się czym przejmować. Wszystko powinno wrócić do normy, należy podawać zwiększoną ilość witaminy D i będzie dobrze. W związku z tym, że badanie krwi na poziom witaminy D robi się prywatnie, jeśli ktoś ma obawy proponuję wykonać to badanie i wówczas iść z wynikiem do lekarza, chyba, że wygląd odstających żeberek jest bardzo niepokojący to lepiej nie czekać. 

Starocie, żelazo i witamina D

Byłam w sklepie ze starociami, tzn. nie koniecznie stare ale używane. Takie ładne, że szok i za niewielkie pieniądze. Już nigdy nie kupię doniczek w innym sklepie bo te tam są powalające. Jakie piękne lustro widziałam ale skleroza, zapomniałam spytać o cenę. Ciekawa jestem skąd ludzie biorą takie fantastyczne przedmioty. Zawsze marzyło mi się iść na targ staroci ale nigdy na nic takiego nie trafiłam. Lubię przedmioty z duszą. Jakby było mnie stać to miałabym chociaż jeden pokój urządzony antykami a tak mam prawie antyki – segmenty epoka Gierek J ale robione wówczas na zamówienie, więc niepowtarzalne.
Z chłopakami byliśmy dzisiaj na pobraniu krwi. Sprawdzaliśmy poziom żelaza. Brali już jakiś czas żelazo więc trzeba sprawdzić czy istnieje nadal potrzeba. Nie lubię tego syropu bo strasznie brudzi i jak już coś poplami to koniec. Wyników oczywiści jeszcze nie odebraliśmy bo już było nieczynne.

Zapomniałam napisać, że jak byliśmy ostatnio u lekarza na szczepieniu to w związku z tym, że chłopaki mają niski poziom witaminy D, poleciła zamiast zalecanej jednej kapsułki podawać dwie. Powiedziała, że zaleca nawet bez badań na okres zimowy, gdy słońca jest mniej.

10 wrz 2015

Drugi tydzień siłowni

Wróciłam z siłowni. Drugi tydzień ćwiczeń już mija J. Może mi się wydaje ale chyba trochę ze mną lepiej kondycyjnie. Dzisiaj była dziewczyna zjawisko. Albo był naćpana, albo niespełna rozumu. Urządzenia do ćwiczeń wykorzystywała nie tak jak powinna. Robiła na nich jakieś dziwne wygibasy. Wszyscy patrzyliśmy na to z zadziwieniem a ona, chyba zadowolona z tego, że wzbudziła zainteresowanie tłumu facetów, uśmiechała się do wszystkich a my na nią patrzyliśmy jak sroka w gnat J

Po szczepieniu ok. i szpilki

Wczoraj było szczepienie na pneumokoki. Odpukać, żadnej gorączki, żadnych problemów. Jest dobrze J.

Zaczynam wracać do codzienności i normalności. Powróciłam do butów na obcasie. Kiedyś szpilki to był mój podstawowy but ale po ciąży, gdy się od tego odzwyczaiłam, było ciężko. Palce u stóp to miałam wrażenie, że po każdym, krótkim przejściu w takim obuwiu, miałam połamane. Pisałam o zakupie prawidła (klik), polecam, rozciągnęłam całkiem nieźle jedną parę butów i będę to kontynuowałam z pozostałymi.

9 wrz 2015

Ale jestem zakręcona i podchody męża :)

Wczoraj byłam ponownie na siłowni J ale bardzo się spieszyłam. Na ćwiczenia wyszłam ubrana sportowo, ubrania do przebrania po kąpieli wzięłam do torby. Po siłowni poszłam na saunę, prysznic i zonk. Okazało się, że wzięłam do przebrania spodnie sprzed ciąży czyli 2 rozmiary mniejsze. Bardzo się zdziwiłam, gdy nie mogłam ich wcisnąć na nogi. Dopiero po przeszyciu poznałam i przestałam się szarpać J. Tak się spieszyłam z wyjściem, że wypadłam w klapkach spod prysznica J. Dobrze, że nie wyszłam tak na miasto bo już wyglądałam dostatecznie dziwacznie w getrach i eleganckiej bluzce.
Mój mąż urabia mnie. Chce wyjechać na zawody i ciągle mi o tym opowiada, tzn. bierze mnie na sumienie.
- Pojechałbym.
- To jedź.
- Ale nie zostawię Cię samej.
- Dam sobie radę.
- Nie, nie pojadę.
- To nie jedź.
- Ale fajnie by było.
- To jedź.
- Nie, zostanę z Tobą.
- To zostań.
- Fajnie może być.
- To jedź.
- Może bym pojechał, bo chciałbym ale nie pojadę.
- To nie jedź.

I tak w kółko J. Znając życie pewnie pojedzie J.

7 wrz 2015

Dobre z biedronki dla niemowlaków

Znowu byłam na siłowni. Dzisiaj jeden mięśniak zlitował się nade mną i pomógł wyregulować jedno z urządzeń. Bieżnia i rowerek mają liczniki utraty kalorii, szkoda, że pozostały sprzęt tak nie ma. Lubię patrzeć jak liczba spalonych kalorii zwiększa się.


Moje chłopaki tak w miarę. Dzisiaj zrobili mi awanturę bo dałam mało deserku. Poszłam uzupełnić zapasy w Biedronce. Sprzedają je w wyciskanych saszetkach. My najbardziej lubimy bananowy po 4 miesiącu życia J
Marka Kubuś wprowadziła na rynek musy, soki i kaszki owocowe, które nadają się dla ...

Planowałam zakupić w Biedronie lampki ozdobne – takie kule ledowe. Niestety, mogę o nich zapomnieć były rano i rozeszły się jak mięso za czasów komuny. A już miałam wizję oświetlenia.
Content wrapper

5 wrz 2015

Spokojnie

Ten dzień mogę zaliczyć do spokojniejszych J. Nie było wycia jak wczoraj, tylko AK normalnie. Oglądałam dzisiaj znowu serial o żywych trupach. Zombie nie są tu największym problemem, ten serial porusza problematykę stosunków międzyludzkich, szczególnie w trudnych sytuacjach.

A wracając do rzeczywistości, moi synowie dostali dzisiaj do jedzenia groszek zielony. Jednemu smakowało a dla drugiego jak zwykle trucizna J. Fakt, smaczne to, to nie jest, rzekłabym – paskudztwo.

4 wrz 2015

Dzień sądny i palec w blenderze

Dzisiaj był jeden  tych dni sądnych. W tyłki coś chyba kłuło moich chłopaków, szczególnie tego spokojniejszego. Takie ryki odwalał, że oszaleć można, aż sama nie wytrzymałam nerwowo i zaczęłam krzyczeć. Tym moim krzykiem tego niepłaczącego tak wystraszyłam, że ryknął w niebogłosy. Mózg mnie boli po całym dniu. Umęczyli mnie na całego. Dzisiaj robiłam sama marchewkę z jabłkiem – z wiadomego źródła więc się odważyłam. Taka mądra jestem jak nogi stołowe. Zblendowałam wszystko i zaczęłam wygarniać z blendera palcem, ale broń Panie Boże nie odłączyłam blendera z prądu. W następstwie moich poczynań ostrze wbiło mi się w palec. Dobrze, że go sobie nie odcięłam. Kretynieję chyba z wiekiem.

Od przedwczoraj oglądam The walking dead. Całkiem fajny serial, nie powala na kolana ale można obejrzeć.

3 wrz 2015

Fabryka Formy - zabezpieczenia :)

Zapomniałam napisać jakie są zabezpieczenia w Fabryce Formy, gdzie chodzę na siłownię. Aby wejść należy przy bramce przytknąć kartę – nic niezwykłego – ale i palec J. Tak, dokładnie, podczas podpisania umowy zbierane są odciski palców J. Lepsze zabezpieczenia niż w banku. Jeszcze miałam zrobione zdjęcie do bazy. Już się obawiałam, że będę miała sczytywaną siatkówkę J.

Brzuszek po ciąży - pasy wyszczuplajace, bielizna korygująca

Byłam na siłowni, dzisiaj krócej. Później sauna J. Jeśli ktoś nie próbował to gorąco polecam.

Nie pamiętam czy pisałam o stosowaniu pasa wyszczuplającego. Po ciąży zalecają ściskanie się żeby zmniejszyć brzuszek. Chciałam powiedzieć, że nie jest to dobre rozwiązanie. Pasy można o kant stołu potłuc. No, może te super drogie są inne, ja mam zwyczajny i szału nie ma. Polecam zamiennik – bieliznę korygującą. Już zwykłe majtki wyszczuplające są dużo lepsze. Mimo że mogą się rolować to tylko z jednej strony bo dół jest trzymany na miejscu. Są takie bardzo wysokie, kończące się pod biustem a już super są te na szelkach, wówczas nic się nie zroluje i wszystko jest na miejscu.

2 wrz 2015

Siłownia

Wczoraj znowu byłam na siłowni J. Poszalałam, spędziłam tam prawie 4 godziny. Nie ćwiczyłam przez cały ten czas, troszkę posiedziałam w saunie. Było to moje pierwsze doświadczenie tego typu i bardzo mi się spodobało. Wygrzałam się za wszystkie czasy, było gorąco ale tak przyjemnie gorąco. A sama siłownia jest ok. Dużo sprzętu do ćwiczeń. Ja, na razie ćwiczę na takich tzw. kardio, cokolwiek to znaczy J. Nie wymagają wyjątkowej siły mięśni i kondycji. Ustawiam określony ciężar i do dzieła. Myślę, że zważając na fakt, iż nie ćwiczyłam dawno i przez całą ciążę praktycznie cały czas leżałam, to nie jest ze mną najgorzej. Nawet normalnie się ruszam i o dziwo, kolano, które mnie do tej pory bolało, jest w lepszej kondycji. Tak więc, bierzmy się za siebie i do ćwiczeń. Jeszcze dieta byłaby mi potrzebna. Z tym jest dużo gorzej L. Przez ostatnie miesiące ciąży katowałam się dietą cukrzycową i nie mogę patrzeć na jogurty naturalne itp. Marzyłam o normalnym jedzeniu i teraz bardzo trudno mi go sobie odmawiać a jak wiem, że nie powinnam jeść słodkiego to mam wówczas taką ogromną ochotę, niestety L jestem zbyt słaba. W ciąży to było całkiem co innego. Wiedziałam, że jak będę źle jadła to zaszkodzę chłopakom a teraz już nie mam tak silnej motywacji. Chyba przed każdym słodkim posiłkiem powinnam wkładać a raczej usiłować włożyć ulubione sukienki, w które się nie mieszczę. Wtedy może pohamowałabym ochotę na słodycze. Dzisiaj już nie pójdę na ćwiczenia bo muszę zajmować się chłopakami. Nie mogę ciągle połamanego męża obarczać obowiązkiem ich pilnowania ale już niedługo zrobię powtórkę z rozrywki. W końcu wykupiłam karnet i podpisałam umowę, że będę uczęszczała i opłacała i to nie mało ale czegóż się nie robi dla wyglądu a przede wszystkim dla zdrowia, bo patrząc na naszą służbę zdrowia – abyśmy jak najdłużej byli w pełni sił i nie potrzebowali leczenia.

Tak się sypia

Tak się nakręcił na bycie na brzuszku, że nawet tak sypia.