Informacja na email o nowych postach

Nestle Nan

30 sty 2019

Odporność dziecka, zdrowie = SAMBUCUS!


Odporność, to coś bardzo ulotne, szczególnie jej brak widoczny w przypadku dzieci. Teraz jest taka pora roku, gdzie przeziębienia, wirusy, zapalenia dróg oddechowych są niemalże na porządku dziennym. Przychodnie, SOR-y są pełne pacjentów. Postanowiłam więc zaradzić temu problemowi, szczególnie, że moje dzieci chodzą do przedszkola, a tam infekcje rozwijają się w zawrotnym tempie.


Postawiłam na naturę, chciałam im dać coś uodporniającego i wzmacniającego organizm.

Wybór na rynku różnych środków jest spory, więc nie jest prostą sprawą wybrać środek naprawdę dobry, skuteczny i w przystępnej cenie.


W przypadku moich dzieci to nie jest proste, szczególnie jeden z synów to niesamowicie wybredne dziecko i rzadko co, mu odpowiada. Zdecydowałam się więc na syrop, ale nie byle jaki. Jeszcze moja babcia mówiła o zdrowotnej mocy bzu czarnego, soku z malin i taki środek wybrałam.


Sambucus dla dzieci, bo o nim jest mowa, to naprawdę świetny suplement diety, wspierający odporność. Wiem, że tak jest, bo moje dzieci chodzą cały czas do przedszkola, nie chorują, nie mają nawet kaszlu, czy kataru. Szczególnie, że ja jestem przeziębiona, do tego stopnia, że rozwinęło się u mnie ostre zapalenie oskrzeli. Na tej podstawie wnioskuję, że to naprawdę świetny i skuteczny preparat.




Czym jest Sambucus dla dzieci?
To syrop dla dzieci powyżej 3. roku życia. Zawiera ekstrakt z bzu czarnego standaryzowany na 10 – 15% antocyjanów (co daje gwarancję jakości  tego składnika). To właśnie on wspomaga prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego. Ponadto, witamina C spełnia wiele korzystnych funkcji w organizmie człowieka. Pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego, przyczynia się do zmniejszenia uczucia zmęczenia i znużenia oraz zwiększa przyswajanie żelaza. Również znajdujący się cynk wspomaga układ odpornościowy.


Jeśli chodzi o praktyczne uwagi to, co stanowi ogromny atut syropu Sambucus dla dzieci, jest bardzo smaczny, mnie się kojarzy z prawdziwym, słodkawym sokiem jagodowo-porzeczkowym (oczywiście próbowałam J). Tutaj potwierdzeniem, że nawet wybredne dziecko chętnie będzie przyjmowało ten syrop, jest jeden z moich synów, który sam się go domaga. To dla mnie ogromne zaskoczenie i rekomendacja dla Sambucus, bo on nigdy, dosłownie nigdy, nie chciał nic brać, żadnych syropów, wszystko było na siłę, a tutaj chciałby jeszcze. Oczywiście nie bez znaczenia jest bardzo przyjemny i smakowity zapach.




Za bardzo duży atut syropu Sambucus dla dzieci uważam cenę. W dzisiejszych czasach suplementy potrafią być niesamowicie drogie, a ten suplement diety ma bardzo przystępną cenę, można go kupić tutaj. Dostępność produktu można sprawdzić na „ktomalek.pl”.


Z ręką na sercu rekomenduję syrop Sambucus dla dzieci bo jest skuteczny, smakuje dzieciom i chętnie go przyjmują i jest niedrogi.

Polecam wszystkim!!!



28 sty 2019

Trudne pytania „Kto stworzył poranek?”


Dziecko jest ciekawym świata, ma wiele pytań, na które czasami trudno nam odpowiedzieć, szczególnie, gdy to, są pytania dotyczące istnienia. „Kto stworzył poranek?” to książka dla dzieci, która odpowiada na pytanie o otaczający nas świat, ludzi, rzeki i jeziora, o to wszystko, co jest tak cudowne i piękne, co mijamy na co dzień.


Piękna opowieść o ptaszku strzyżyku, dobrym, miłym, otwartym i cieszącym się światem stworzonku, który zachwycony cudem poranka chce się dowiedzieć, kto jest jego stwórcą. Pyta więc wszystkich wokoło. Pyta kwiaty, krowę, inne ptaki, królika, wreszcie wiatr, który mu odpowiada, że to Bóg jest Stwórcą całego świata. Mały strzyżyk chce więc odnaleźć Boga i podziękować mu za stworzenie cudownego poranka. W tej drodze spotyka go niebezpieczeństwo i niewygody, ale następnego dnia rano znowu wstaje słońce i jest piękny poranek i strzyżyk wreszcie rozumie, że Bóg jest w tych wszystkich miejsca, które odwiedził i jest szczęśliwy i dziękuje za kolejny, piękny poranek.



To piękna opowieść, głęboka, a jednocześnie lekko napisana, wspaniale trafiająca do dziecka, pozwalająca mu zrozumieć istnienie i stworzenie świata, zwrócić uwagę, na to co nas otacza. Treść przyjemna i ciepła, płynnie opowiadająca poważną sprawę zrozumienia świata w oczach małego ptaszka, wzbogacona cudownymi i pogodnymi ilustracjami, bardzo wpadającymi w dziecięce oko. Moje dzieci bardzo chętnie słuchają opowieści o podróży ptaszka w drodze do odnalezienia Boga.




27 sty 2019

„Z angielskim przez świat. Krzyżówki ze słowniczkiem obrazkowym” - bardzo dobra pomoc dydaktyczna


Nauka? O tak, jak najbardziej i to języka obcego! A jaki jest najefektywniejszy sposób? Wiadomo, zabawa!

Preston Publishing oferuje naprawdę rewelacyjną pozycję książkową do nauki języka angielskiego dla dzieci „Z angielskim przez świat. Krzyżówki ze słowniczkiem obrazkowym”. 


To 111 stronnicowa książka, z którą dziecko nauczy się liczyć, pozna dni tygodnia, miesiące, słownictwo związane z jedzeniem, owoce, warzywa, ubrania, meble, zwierzęta, ich części ciała, ludzkie części ciała, rodzina, wygląd, istrumenty i wiele innych. W dalszej, przeważającej części znajduje się całe mnóstwo krzyżówek. Pytania do krzyżówek zadawane są w dwojaki sposób: za pomocą rysunków oraz pytań w języku angielskim. W wielu przypadkach obok krzyżówek znajdują się ciekawostki, mające naprowadzić nas na odpowiedź – słowo hasło. Na końcu znajdują się mapy do pokolorowania, quiz oraz klucz do wszystkich krzyżówek.


Książka jest naprawdę solidnie wydana, bardzo przyjemnie dla oka, co w przypadku dzieci jest bardzo istotne, sama również chętnie zaglądam do tej pozycji.


Uważam, że to naprawdę godna polecenia pomoc dydaktyczna w nauce języka angielskiego dla początkujących oraz potrafiących porozumiewać się w tym języku.

26 sty 2019

Kubuś i Przyjaciele - dzieci się ucieszą


Dzieci uwielbiają Kubusia Puchatka, bo kto go nie zna i nie kocha? To kochany, dobry, uczuciowy i naprawdę mądry Miś, który ma prawdziwych przyjaciół. 


Od stycznia, bieżącego roku, można kupić gazetkę dla naszych milusińskich pod tytułem „Kubuś i Przyjaciele”. To naprawdę genialne czasopismo pełne zagadek, historyjek, opowieści, rebusów i dopasowywanek. Taka pomoc dydaktyczna, bo nie waham się w ten sposób nazwać tej pozycji, przypadnie do gustu każdemu dziecku. Pozwoli mu rozwinąć spostrzegawczość, umiejętność łączenia faktów, kojarzenia. Ponadto gazetka jest cudownie wydana, pełna kolorowych postacie ze Stumilowego Lasu. W samym środku czasopisma znajduje się plakat, które dziecko może powiesić nad swym łóżkiem. 




Dodatkową atrakcją jest zestaw podróżnika składający się ze szkła powiększającego, lornetki i barwnych naklejek. 



Moje dzieci od razu rozpoczęły wertować kartki, oglądać rysunki i bawić się w proponowane łamigłówki. Zestaw podróżnika cieszy się ogromnym powodzeniem i zainteresowaniem J.

25 sty 2019

Kawiarnia na końcu świata. Opowieść o sensie życia


Dzisiaj chcę Wam opowiedzieć o książce "Kawiarnia na końcu świata" Johna Strelecky. 


To powieść o podróży w głąb siebie. Chyba w życiu każdego z nas był choć raz taki moment, gdy mieliśmy dosyć wszystkiego, chcieliśmy rzucić naszą rzeczywistość. Nadmiar obowiązków, problemy finansowe i pytanie „Dlaczego ja?”. I następuje ten moment, w którym albo ruszymy do przodu, lub zaczynamy się nad sobą użalać. Osoby mające zainteresowania i pasje cieszą się życiem i tą radością zarażają otoczenie.

Dlaczego tu jesteś?
Czy boisz się śmierci?
Czy czujesz się spełniony?

Bohater książki jest zwykłym człowiekiem, który chcąc uniknąć korków zjeżdża na nieznaną mu trasę. Krąży, błądzi i jadąc już na oparach paliwa trafia w niesamowite, takie magiczne miejsce, dojeżdża do „Kawiarni Dlaczego Tu Jesteś”. Tam spotyka kilka osób, z którymi za pomocą pytań i odpowiedzi, opowieści, historii z życia odnajduje własną drogę do zrozumienia jego osobistego Sensu Istnienia. 
To książka, która pozwoli nam samodoskonalić się, warto ją przeczytać, zmobilizuje nas do zastanowienia się nad sensem naszego życia. Czasami potrzebujemy się zatrzymać i przemyśleć wszystko, a ta pozycja może stać się naszym drogowskazem w odnajdywaniu samego siebie.

21 sty 2019

Nawilżający Krem do Twarzy CeraVe do skóry normalnej i suchej - recenzja


Nawilżanie jest bardzo istotnym elementem pielęgnacji skóry twarzy. Przesuszona skóra potrafi się łuszczyć, pojawiają się szybciej zmarszczki, starzeje się. Odkryłam niedawno nowość, krem, o którym wcześniej nie słyszałam, a który wydał mi się godnym uwagi i nie pomyliłam się.


Nawilżający Krem do Twarzy CeraVe przeznaczony jest do skóry normalnej i suchej. Ma za zadanie nawilżać oraz wspierać odbudowę bariery ochronnej skóry. W jego skład wchodzą trzy kluczowe ceramidy, niacynamid oraz kwas hialuronowy.

Ceramidy to lipidy wstępujące naturalnie w naskórku. Ich głównym składnikiem są nienasycone kwasy tłuszczowe NNKT. Stanowią 50 % wszystkich lipidów obecnych w komórkach ciała. Wygładzają zmarszczki, ujędrniają skórę, łagodzą podrażnienia, przyspieszają proces regeneracji – także skóry trądzikowej, atopowej i alergicznej.

Niacynamid może być stosowany w terapii odmładzającej do redukcji drobnych linii i zmarszczek, wyrównywania kolorytu skóry poprzez zmniejszenie przebarwień i zażółceń skóry.


Dzięki swoim właściwościom, kwas hialuronowy odpowiada za prawidłowe nawilżenie i ujędrnienie naszej skóry. Niestety, wraz z wiekiem ubywa go nam, dlatego tak ważne jest uzupełnianie jego braków. 


Krem umieszczony jest w bardzo wygodnym i poręcznym opakowaniu. To tubka zakończona dozownikiem, pozwalająca wydobyć kosmetyk do ostatniej kropli.

Krem nie zawiera substancji zapachowych, co jest szczególnie ważne dla osób z alergiami i uczuleniami, nie podrażnia.

Z kremu na prawdę jestem bardzo zadowolona. Okres grzewczy wysusza skórę do granic wytrzymałości, a on pomógł mi utrzymać równowagę w nawilżeniu, chroni przed przesuszaniem. Bardzo dobrze się nakłada i świetnie wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy. Ma lekką konsystencję, nie powoduje powstawania zaskórników.

A teraz punktacja :).
Opakowanie:  – 5 punktów, łatwe i wygodne dozowanie.
Efekt: bardzo dobry – 5 punktów.
Cena: ok. 40 zł – 4 punktów.
  
Razem: 14 punktów na 15.


20 sty 2019

„Zielnik klasztorny. Sekrety Bożej apteki” autorstwa Anny Paczuskiej


Zioła od wieków są znane ze swojego dobroczynnego działania. Przecież kiedyś medyna nie była znana, do leczenia wykorzystywano to, co dała natura.

W dobie postępu cywilizacyjnego trochę zapomniano o tym, co rośnie dokoła nas, a co może nas wyleczyć, wzmocnić. Ostatnio obserwuje się ruch pronaturalny, który przypomina nam jakie dobro nas otacza. Zamiast stosować chemiczne środki lecznicze, możemy wykorzystać rośliny, niosące nam pomoc, a przy tym nie szkodzące tak, jak to czynią leki.


Świetną propozycją w tym obszarze jest „Zielnik klasztorny. Sekrety Bożej apteki”, napisany przez Annę Paczuską. To książka podzielona na trzy części. Pierwsza to taki rys historyczny ziołolecznictwa klasztornego, kolejny to najważniejsze informacje o ziołach, na koniec bardzo obszerny przegląd ziół, ich zastosowania, sposobu przygotowywania i stosowania, np. w postaci kąpieli, naparów, likierów, soków, mieszanek. Wskazane jest kiedy i gdzie zbierać określone zioła, jak je suszyć, przechowywać.


Uważam, że taka książka powinna znajdować się w każdym domu, gdyż prostymi sposobami, minimalnym kosztem możemy przygotować „domowe leki”, które wzmocnią, uodpornią nasz organizm, a w sytuacji choroby pomogą nam wyzdrowieć.



13 sty 2019

O tym jak uczyć dziecko empatii i panowania nad smutkiem "Nie płacz króliczku"


Dzieci bardzo przeżywają urazy, często płaczą „na zapas”, a my rodzice je pocieszamy, opatrujemy, przytulamy, całujemy. Książka, o której piszę jest historią codzienności dzieci i rodziców. Króliczek upada, uderza się w rękę, rozpacza, wylewa łzy. Dziecko poznaje sytuację z drugiej strony, to ono staje się opiekunem, pocieszycielem. Dmucha, ociera łzy, wyciera nosek, poklepuje po pleckach i okazuje się, że po chwili króliczek już jest radosny  i może skakać.


To niesamowita, interaktywna książeczka, którą moje dzieci pokochały. Już od pierwszego razu, gdy czytaliśmy, wykonywali zalecenia i wspierali króliczka. Mogli na chwilę stać się tacy jak rodzice. Ta historia niesamowicie angażuje dziecko, sprawia, że czuje się dumne z tego, że pomogło, że jest jak mama czy tata. Dziecko spogląda z innej perspektywy, nie tak emocjonalnej, na sytuację, w której nie raz się znalazło i pewnie jeszcze znajdzie. Pomaga ocenić sposób zachowania i w przyszłości skojarzenia, że i tak wszystko będzie dobrze. Dziecko w będzie potrafiło pocieszyć kogoś, kto doznał właśnie takiego zdarzenia, nauczy się empatii, współczucia, zrozumienia i troski.


Książka naprawdę godna polecenia dla każdego dziecka, angażująca nasze pociechy i dająca możliwość wspólnego spędzenia czasu z rodzicem. Ona nie nudzi, my kilkukrotnie pod rząd potrafimy pocieszać króliczka, a później znowu wracać do tej historii.



Książeczka jest ślicznie wydana, ze sztywnymi, tekturowymi kartkami, będzie służyła naszym pociechom przez długi czas.

8 sty 2019

Dairy fun Body Butter blueberry - genialne masło do ciała. Polecam!!!


Na wstępie chcę zaprosić na stronę http://medicot.pl/, którą ostatnio odkryłam i gorąco polecam. Można tam znaleźć całe mnóstwo interesujących artykułów. Poniżej napiszę o fenomenalnym maśle do ciała, którego efekty przerosły moje oczekiwania. 

Lubię testować nowe kosmetyki, więc chętnie przystąpiłam do testów i jestem zachwycona. Za niewielką cenę mam kosmetyk wysokiej jakości, niczym nie ustępujący, a rzekłabym bijący na głowę inne, drogie kosmetyki tego typu.


Dairy fun Body Butter blueberry jest fantastycznym masłem do ciała o zapachu soczystej jagody. Ma kremową konsystencję, jest jagodowego koloru. Ten zapach jest niebiański, cudowny i naturalny, wspaniale poprawia nastrój, sprawia, że czujemy się jak w spa. Po nałożeniu i rozprowadzeniu po skórze zapach utrzymuje się długo. Ponadto, kosmetyk też ma swoje właściwości nawilżające i odżywcze. Skóra po zastosowaniu masła staje się jędrna, napięta, gładka i przyjemna w dotyku, co jest wynikiem zastosowanych aktywnych składników. Efekty te utrzymują się długo po zastosowaniu, skóra nie wysycha.

Uwielbiam ten kosmetyk. Stosuję go, do całego ciała. Jest bardzo wydajny, łatwo się wchłania, nie pozostawiając lepkiej, czy tłustej powierzchni. Jest to dla mnie bardzo ważne, bo nie cierpię czekać, aż kosmetyk wsiąknie. Masło zamknięte jest w ślicznym słoiczku, zamknięcie daje możliwość swobodnego stosowania. Sam słoiczek po zużyciu może służyć później jako pojemniczek.


Na pewno nie jest to mój ostatni słoiczek masła jagodowego, bo wspaniale pachnie, super nawilża i odżywia. Do stosowania zarówno w okresach letnich oraz zimowych.

A teraz punktacja :).
Opakowanie:  – 5 punktów, łatwe i wygodne dozowanie.
Efekt: bardzo dobry – 5 punktów.
Cena: ok. 24 zł – 5 punktów.
  
Razem: 15 punktów na 15.

7 sty 2019

Szampon, żel, krem - emolienty, molekuła REGEN7 - same dobra od Allerco

Dzisiaj chcę Wam napisać o kosmetykach firmy Allerco, nie jest to mój pierwszy raz, bo już tą markę kiedyś testowałam i byłam z niej zadowolona. Aktualnie testujemy szampon nawilżający, żel nawilżający oraz krem emolientowy nawilżający.


Wszystkie kosmetyki zawierają pewien czarodziejski składnik – molekułę Regen7. Czym jest molekuła Regen7? Otóż, to fizjologiczna substancja pochodzenia  witaminowego, pozytywnie wypływająca na stan oraz wygląd skóry, włosów chroniąca przed powstawaniem podrażnień.

Szampon delikatnie myje, zapewnia fizjologiczne pH, chroni przed podrażnieniami, nie wysusza włosów i skóry głowy. Baza szamponu oparta jest na delikatnych i naturalnych środkach myjących, które sprawiają, że bariera hydrolipidowa naskórka nie ulega zniszczeniu. Delikatnie myje włosy i co ważne u dzieci – nie szczypie w oczy! W swoim składzie zawiera wyciągi z lnu, czarnego owsa, palmy murumuru oraz lecytynę. Naprawia i regeneruje włosy, zmniejsza łuszczenie naskórka. Po umyciu włosy stają się miękkie, delikatne i łatwo się rozczesują. Szampon może być stosowany w codziennej pielęgnacji, ma przyjemny i delikatny zapach. Myślę, że świetnie poradzi sobie z łupieżem oraz stanem zapalnym skóry głowy. Nie występują objawy niepożądane.


Żel myjący delikatnie myje, zapewnia fizjologiczne pH, działa łagodząco, chroni skórę przed podrażnieniami, nawilża i wygładza naskórek. Idealny dla skóry suchej, wrażliwej, atopowej, skłonnej do podrażnień i alergii. Zawiera naturalne środki myjące, wyciąg z lnu, biolin, glicerynę. Kosmetyk jest gęsty, bardzo wydajny, wystarczy go niewielka ilość, aby uzyskać pożądany efekt. Delikatnie oczyszcza skórę, ma łagodny zapach, praktycznie niewyczuwalny. Po zastosowaniu skóra jest delikatna, nawilżona, bez jakichś problemów skórnych, gdyż nie podrażnia.


Krem emolientowy nawilżający wyraźnie nawilża, zmniejsza suchość i szorstkość skóry, chroni przed podrażnieniami, zmiękcza i wygładza naskórek. Idealny dla skóry suchej, wrażliwej, atopowej do podrażnień i alergii. Zawiera witaminę E, glicerynę, alantoninę oraz emolienty, które naturalnie chronią warstwę lipidową naskórka, chroni ją przed utratą wody. Blokuje odparowywanie wody z głębszych warstw skóry oraz działanie niekorzystnych warunków środowiska. Długotrwale i głęboko nawilża. Nie podrażnia i nie uczula.


Reasumując, powyższe kosmetyki w 100% spełniły swoje zadanie. Są delikatne, nawilżają, sprawiają, że skóra staje się jędrna, włosy stają się sprężyste. Dzieci nie mają żadnych podrażnień czy uczuleń, ja i mąż również bardzo dobrze reagowaliśmy na kosmetyki. Co jest ważne, faktycznie chronią przed wysuszaniem. Mam długie włosy i często są przesuszone, a po tym szamponie stają się bardzo przyjemnie, delikatne w dotyku, dzieci mają niemalże jedwab na głowie, tak pięknie są nawilżone. Żel sprawia, że faktycznie, super przesuszona skóra staje się jędrna i sprężysta. A krem, krem jest fenomenalny. Obecnie, gdy stosowane jest ogrzewanie, skóra bardzo wysycha, a ten kosmetyk pozwala jej wrócić do stanu równowagi.

Jestem za i gorąco polecam kosmetyki!!!

A teraz punktacja :).
Opakowanie:  – 5 punktów, łatwe i wygodne dozowanie.
Efekt: bardzo dobry – 5 punktów.
Cena: ok. 20 zł – 5 punktów.
  
Razem: 15 punktów na 15.

6 sty 2019

Tajemnice pod lupą, Za zasłoną złości oraz Egzaminy bez spiny, czyli jak radzić sobie z wychowaniem dziecka?



Wydawnictwo GWP w swej ofercie ma naprawdę mądre i pouczające książki. Jedna z nich to Tajemnice pod lupą.  Pozycja ta ma formę poradnikową i jest zbiorem opowieści o dobrych manierach. Autorka wskazuje na zachowania dobrych i porządnych ludzi, którzy są dyskretni, uczciwi, potrafią dochować tajemnic, porusza tematy uzależnień, śmiertelnych chorób, molestowania podając gotową instrukcję postępowania, gdy napotkamy podobną sytuację. Jest to bardzo użyteczne narzędzie, przydatne rodzicom dzieci z problemami. Autorka pokazuje, że niewłaściwe zachowanie dzieci może być wołaniem o pomoc. Reasumując polecam tą lekturę nie tylko wszystkim pedagogom i osobą pracującym z dziećmi i rodzinami, ale i rodzicom, by na pierwszej linii frontu wiedzieli jak postępować z dzieckiem, by je zrozumieć, by potrafić mu pomóc, poradzić sobie z trudną sytuacją, aby dziecko wiedziało, że ma wsparcie w rodzicach.


Kolejna książka Gdańskiego Wydawnictwa Psychologicznego to „Za zasłoną złości”. Złość, to uczucie, którego doświadczył chyba każdy, ta książka jest studium tego uczucia, które jest rozłożone na czynniki pierwsze, przeanalizowane i obnażone. Niby wiemy czym jest złość, powstawanie i odczuwanie to inna sprawa. Tak naprawdę to reakcja świadoma i nieświadoma na wszystko co nas może spotkać. Złość to także mechanizm obronny, taka nasza samoobrona przed zagrożeniem. Książka rozpoczyna się krótkim testem naszej wiedzy o złości, następnie jest ona rozbierana na czynniki pierwsze, znajdziemy tu również sposoby radzenia sobie ze złością, zdefiniowania jej i opanowania emocji. Książka jest dla każdego, dorosłego i małego. Wspaniałą pomoc w wychowaniu dzieci.


Ostatnia książka, o której chcę napisać to Egzaminy bez spiny". Wiesz więcej i potrafisz więcej niż ci się wydaje”. Pamiętam, gdy będąc dzieckiem, nastolatką moje stresy związane ze szkołą, sama nauka czasem bywała stresując i ja nie miałam jakichś większych problemów z nauką, to co dopiero mogły czuć dzieci, które miały trudności w tej kwestii. Autorka zastanawia się skąd bierze się niechęć do nauki i stres egzaminacyjny? Okazuje się, że kluczowe znaczenie ma motywowanie. Niestety w naszym społeczeństwie króluje motywowanie przez lęki, zarówno rodziców, jak i nauczycieli. Kolejna sprawa, to brak wiary we własne możliwości, są to zwykle dzieci, które nie potrafią się wpasować w ramy szkolnictwa, za to później, w dorosłym życiu świetnie się odnajdują. Książka pomaga takim uczniom odkryć swoją indywidualność, odpowiedni styl nauki, powody, by się zaangażować i zbudować w młodym człowieku zaufanie do siebie. Zawiera również rozdział adresowany dorosłym, którzy mają być wsparciem dla dzieci i młodzieży w procesie uczenia się.  To poradnik radzenia sobie w życiu.


Wszystkie z powyższych książek są fantastycznie napisane, przez fachowca, który nie tylko w teorii, ale i w praktyce stosuje prawidłowe zasady postępowania z dziećmi i młodzieżą. Nam rodzicom często wydaje się, że wiemy wszystko, co powinniśmy wiedzieć, a to prowadzi do licznych błędów wychowawczych, niezrozumienia zachowań dziecka, czy nawet braku wsparcia z naszej strony. Książki pomagają nam zrozumieć to, co czuje nasze potomstwo, jak mu pomóc, jak pomóc nam samym w wychowaniu.


5 sty 2019

Komiksy są fajne a Wydawnictwo Egmont ma najfajniejsze!!!


Komiksy to świetny sposób na spędzenie czasu. To idealne rozwiązanie dla dzieci, szczególnie wkraczających w tajniki czytania i dla tych, które niezbyt chętnie sięgają po książki. Teksty ubarwione ilustracjami są wspaniałe do tego celu. Ze wspaniałą ofertą przychodzi wydawnictwo Egmont, serwujące naprawdę świetne komiksy.


Bohaterką pierwszego Ernest i Rebeka szkoła wygłupów jest Rebeka i jej przyjaciel mikrob – Ernest. Jest to już drugi tom ich przygód, składający się z trzech historii. Pierwsza opowiada o wyjeździe dziewczynki z tatą nad morze, do czarodziejskiego miejsca chodzących kamieni, tam poznaje przyjaciół. Ernest jednak czuje się samotny, gdyż Rebeka przestaje chorować i uważa, że o nim zapomniała. Kolejna historia ma miejsce już po zakończeniu wakacji, głównie w szkole, tam pojawia się nowy nauczyciel, którego dziewczynka bardzo lubi. Brakuje jej Ernesta, który jednak pojawia się w chwili, gdy chce ją zaatakować wirus grypy. Ostatnia historia opowiada o dziadku, który zaczyna chorować, ale na ratunek przybywa mu wnuczka z Ernestem.



Smerfy to nie tylko bajka mojego dzieciństwa, ale i postacie, które moje dzieci bardzo lubią, dlatego, gdy w moje ręce wpadł Smerfy i wioska dziewczyn z serii Przygody Smerfów. Okazuje się, że istnieje wioska, w której mieszkają same dziewczyny Smerfy, na których czele stoi najstarsza Wierzba. Najbardziej niepokonaną w każdej konkurencji jest Burza. Tym razem musi zmierzyć się z Osiłkiem. Podczas konkurencji woda z wodospadu przestaje lecieć. Wspólnie chłopcy i dziewczęta wyruszają na pełną przygód przygodę. Czy odnajdą przyczynę tej awarii? Co takiego zrobi Jaskierka? Tutaj nie pojawia się Gargamel, ale inne przebiegłe stworki.


Kolejny komiks to Ptyś i Bill - Śmiech to zdrowie! to pełna gagów, idealnych dla każdego wieku. Ptyś chodzi do szkoły, za którą nie przepada, nie lubi warzyw, ale uwielbia szalone pomysły i wygłupy. Jego najlepszym przyjacielem jest pies Bill, równie szalony i zwariowany jak właściciel. Bawią się więc każdego dnia, przeżywając liczne przygody i często wpadając w kłopoty.



Sisters - 11 - Ona ma to we krwi to kolejna część humorystycznej opowieści o perypetiach dwóch sióstr starszej Wendy i młodszej Marine. W dniu urodzin Wendy rodzice zasadzili drzewo, o które dziewczyna dba i opiekuje się nim, ale pewnego dnia, w związku z brakiem swojego drzewa, Marine postanawia uznać za swoje. Dużo śmiesznych przygód, niesamowitych sytuacji.






W swojej ofercie Egmont ma również historie o Lucku Luke. Jedna z nich to Uwaga! Niebieskie stopy!, druga Lucku Luke kontra Joss Jamon.  Pierwsza opowiada o tym jak Lucky Luke wygrywa w pokera z meksykańskim szulerem Cucarachą, ten nie chce jednak dać za wygraną i próbuje uciec z pieniędzmi, a gdy mu się to nie udaje, poprzysięga zemstę. Po tym wpada w ręce Indian z plemienia Niebieskie Stopy i namawia ich wodza – Spragnionego Niedźwiedzia – do zaatakowania Rattlesnake. Oblężonego miasta bronią bohaterscy ochotnicy pod dowództwem miejscowego szeryfa i niezastąpionego w takich sytuacjach Samotnego Kowboja. Drugi z komiksów opowiada o tym, jak pewnego dnia do Frontier City pod przywództwem Jossa Jamona przybywa sześciu oszustów, gdzie przejmują na własność kolejno placówki miasta. Jamon zostaje wybrany na burmistrza miasta, mianując swoich akolitów na kluczowe stanowiska. Czy uda się rozwiązać tą sytuację? Czy wszystko wróci do starego porządku?



Powyższe komiksy są naprawdę godne uwagi, wesołe, zabawne, uczą i stanowią wspaniałe wsparcie podczas nauki czytania. Dodatkowo pięknie wykonane, kolorowe ilustracje niesamowicie zachęcają do sięgnięcia po nie.