22 kwi 2018

Wydawnictwo Martel - kolorowanki dostosowane do wieku recenzja


Dziś chciałam Wam polecić kolorowanki dla dzieci w wieku 3+, wydane przez Wydawnictwo Martel.
  


Jest ich cała seria, począwszy od wieku 2+ do 5+. My posiadamy egzemplarz „Koloruję z Pelikanem” oraz „Koloruję z Żyrafką”. Dostępne są również dla dzieci 2+ „Koloruję z Delfinkiem”, „Koloruję z Kaczuszką”, wiek 4+ „Koloruję z Dinozaurem” i „Koloruję z Małpką”. Dzieci 5+ - „Koloruję z Króliczkiem”,  a także „Koloruję ze Słonikiem”.


 

Jak piszą autorzy „Kolorowanie bawi, uczy i rozwija zdolności manualne dziecka”. Te kolorowanki są dostosowane do wieku dziecka. Ilość szczegółów, jak i grubość linii jest właściwie dobrana. Również ilustracje są odpowiednie do etapu rozwoju dziecka. To piękne kolorowanki, które pozwalają dziecku rozpoznać i odwzorować kolory rysunków.



Moi chłopcy z zachwytem i zapałem sięgnęli po kredki. Grubość linii konturowych jest świetna. Zwykłe malowanki z cienkimi konturami sprawiają dziecku problemy z tzw. wyjeżdżaniem poza linię, tutaj tego problemu nie ma i widać, że dla dzieci to ogromne ułatwienie.



19 kwi 2018

Baśniowa Akademia Zdrowia Agnieszka Nożyńska-Demianiuk Wydawnictwo Martel recenzja


Dzisiaj chciałam napisać o książce niezwykłej, bo takiej jeszcze nigdy nie spotkałam, książce o zdrowiu, zdrowym odżywianiu, zdrowym stylu życia napisanej dla dzieci.


Już od najmłodszych lat należy wdrażać właściwe zasady zachowania, również odnoszące się do diety, zdrowego stylu życia i aktywności fizycznej, a forma baśni jest dla dzieci najlepszym rozwiązaniem. 


Baśniowa Akademia Zdrowia to opowieść o chochlikach mieszkających w krainie Limanii, trochę niesfornych i zabawnych, które w wyniku swoich psot straciły Bibliotekę Zdrowia, a tym samym wszelkie informacje na temat zdrowego stylu życia. Muszą więc wyruszyć na wyprawę do Krainy Zdrowia, aby odzyskać utraconą wiedzę. Na swej drodze spotykają profesora Zdrówko, który uczy ich jak właściwie i zdrowo się odżywiać. Podczas swej podróży przeżyją mnóstwo przygód, ale i zapoznają się z bardzo ważnymi informacjami. Dowiedzą się jak żyć zdrowo, że ważna jest zdrowa dieta, a słodycze, tłuste i słone jedzenie, nie jest zdrowe, że istotne jest, żeby zjadać pięć posiłków dziennie. 


Poznają również piramidę zdrowego żywienia, nauczą się rozróżniać zdrową żywność od niezdrowej. Chochliki odwiedzą komnatę witamin, gdzie dowiedzą się jak są one ważne dla naszego organizmu, w jakich produktach spożywczych można je znaleźć. W bardzo przyjemny sposób przedstawione są rymowanki opisujące działanie poszczególnych witamin na nasz organizm.



W dalszej części książki chochliki udadzą się do zaczarowanego ogrodu, gdzie za sprawą magii przemienią się w owoce, tam dowiedzą się, jak ważne w naszej diecie są warzywa i owoce, jakich składników dostarczają naszemu organizmowi. Następnie chochliki poznają zboża, kasze, makarony oraz ich właściwości, dowiedzą się jak duże znaczenie dla naszego organizmu ma woda. Po każdej przygodzie z poszczególnymi elementami zdrowego żywienia chochliki odnotowują ważne informacje w regulaminie zdrowia. Na końcu poznają rolę nabiału i mięsa w zdrowej diecie. 


Książka kończy się quizem, który dla czytelnika nie będzie trudny i pozwoli ugruntować wiedzę na temat zdrowego stylu życia.

Moja opinia o tej książce jest bardzo, bardzo dobra. Pierwszy raz spotkałam się z taką formą przekazania, tak istotnych informacji dzieciom, które w obecnych czasach, bardzo często źle się odżywiają. Ta książka pomoże im poznać podstawowe zasady zdrowego stylu życia. Nie są to nakazy, czy zakazy, a przedstawione w bardzo przyjemnej formie, bajkowej i wesołej, zasady, których wszyscy powinniśmy przestrzegać. Nie powinniśmy więc zdziwić, że po lekturze książki dziecko zacznie wybierać zamiast słodyczy owoce, jeść śniadania i w ogóle zdrowo się odżywiać, bo w końcu towarzyszyło chochlikom w ich wyprawie i razem z nimi odkrywało świat  Krainy Zdrowia. Dlatego też rodzice, jeżeli chcecie, aby Wasze dzieci prowadziły zdrowy styl życia, zachęcam do podarowania im tej wspaniałej książki.


17 kwi 2018

Metoda Montessori na cztery pory roku Brigitte Ekert Wydawnictwo RM recenzja


Książka przeznaczona jest dla dzieci w wieku 3 – 6 lat, gdzie autorka proponuje zadania stymulujące aktywność dziecka. Zawarte w niej ćwiczenia, przewidziane na każdą porę roku, oraz z okazji świąt, stymulują rozwój percepcji, motoryki, zdolności intelektualnych oraz wyobraźni. Ćwiczenia te są zgodne z nurtem filozofii Marii Montessori.


Podczas roku ćwiczeń dziecko zgromadzi całą masę doświadczeń zmysłowych, co pozwoli mu lepiej radzić sobie w świecie, nauczy się rozumieć pojęcie czasu w przestrzeni, kolejność zdarzeń oraz usystematyzuje sobie sposób myślenia.


Dziecko jest swoistego rodzaju gąbką, która chłonie informacje, pozwalające zdobywać i utrwalać umiejętności. Niezależnie od kultury czy kraju dzieci mają tzw. „okresy wrażliwości”, wspólne dla wszystkich, pobudzające zainteresowanie pewnymi działaniami, to właśnie pozwala na pełny rozwój. W wieku 3 – 6 lat umysł dziecka jest bardzo chłonny, a gdy ma stworzone odpowiednie warunki otoczenia, nauka odbywa się w sposób naturalny.


Książka jest napisana w przystępny i zrozumiały sposób. Podzielono ją na cztery części – tyle, ile jest pór roku. Dla każdej z nich przypisane są określone ćwiczenia w formie zabawy, opisane krok po kroku uzupełnione o zdjęcia i rysunki. Każde ćwiczenie zaczyna się krótkim wstępem, wskazującym jego ogólny cel, określone są główne cele, np. strukturyzacja przestrzeni, ćwiczenie koordynacji oko-ręka, ćwiczenie precyzji ruchów, zwiększenie poziomu koncentracji, ćwiczenie pracy rąk i wiele innych. Wskazane są potrzebne materiały, np. taca, nożyczki, para oczu itp. Następnie znajduje się instrukcja oraz wskazówka. Wszystko jest dokładnie i szczegółowo objaśnione, jednocześnie dostosowane do możliwości i umiejętności dziecka. Niektóre ćwiczenia należy wykonywać na dworze, inne w domu.


70 zabaw edukacyjnych to świetna zabawa, gdzie można np. zrobić latarnie na halloween, zakładkę, przygotować potrawy, poćwiczyć jogę, bawić się w pisanie i rymowanki. Ćwiczenia przygotowują dziecko do nauki pisania i czytania, zapoznają z figurami geometrycznymi, rozwijają percepcję, motorykę oraz intelekt.


Moim zdaniem to świetna pomoc dydaktyczna, pomysł na zabawy dla dziecka, które uczą i rozwijają oraz są odpowiednio dostosowane do wieku, umiejętności dziecka.


Bardzo bym chciała, aby moje dzieci chodziły do przedszkola, później szkoły Montessori, ale w moim mieście nie ma takich placówek, dzięki tej książce mogę samodzielnie wspomóc rozwój moich dzieci, mogę dać im to, czego w zwykłych placówkach dydaktycznych nie dostaną.

16 kwi 2018

Moja Polska Katarzyna Sołtyk Wydawnictwo Wilga recenzja

Moja Polska Katarzyny Sołtyk, to książka, która od razu zwróciła moją uwagę swą okładką, przedstawiająca charakterystyczne dla danego regionu elementy rozmieszczone na mapie Polski, jednak środek przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Książka jest po prostu świetna.


To niezwykły album encyklopedyczny zawierający ponad 60 informacji z zakresu polskości – m.in. o symbolach narodowych, o historii Polski, geografii, o wielkich Polakach, zarówno tych, których możemy tylko wspominać, jak i współczesnych, chociażby Roberta Lewandowskiego. Ponadto, możemy tam znaleźć informacje o kulturze, folklorze, obyczajach, ale i o współczesnych kompozytorach, fantastyce, informatyce oraz sztuce współczesnej itp.





Książka jest przeznaczona dla dzieci w wieku 6 – 12 lat, ale ja uważam, że zarówno młodsze, jak i starsze, a nawet dorosłe osoby z ogromną przyjemnością obejrzą, przeczytają, czy posłuchają, o ty, co ma do powiedzenia autorka tej książki, na jej stronach.



Jeśli chodzi o stronę techniczną, książka jest pięknie wydana w sztywnej oprawie, pięknie ilustrowana przez Elżbietę Moyski. Na każdej stronie możemy znaleźć opisy zwięzłe i na temat, bez nadmiernego nadęcia i lania wody, co sprawi, że dziecko z chęcią pozna kolejne informacje.


Książka ta będzie świetną lekturą, wsparciem dydaktycznym, prezentem, lekturą. Jest świetnie napisana, bardzo przyjemnie się ją czyta i chętnie wraca, do niej ponownie.

Autor: Katarzyna Sołtyk
Ilustracje: Elżbieta Moyski  
Wydawnictwo: Wilga 


14 kwi 2018

Dzisiaj zapowiedź nadchodzących recenzji


Chciałam polecić kosmetyki Ziaja, które można już kupić online w sklepie internetowym https://e-ziaja.com/pl/.


Zaopatrzyłam się w kilka, no kilkanaście produktów, zarówno dla mnie, jak i moich dzieci oraz męża. Te kosmetyki znam od dawna, choć zamówiłam takie, których dawno nie stosowałam, lub są dla mnie nowością.


1.   serum aktywnie liftingujące pod oczy i na okolice ust 
Bardzo chętnie sprawdzę, bo moje zmarchy pod oczami są koszmarne.


2.   kozie mleko mleczny koncentrat młodości energetyzujący 
To może być świetny krem. Seria Kozie mleko jest naprawdę świetna, kosmetyki służą mojej skórze, a ponadto ten przyjemny zapach.

3.   żel do ciała i włosów dla dzieci hypoalergiczny 
Przeznaczony dla dzieci powyżej 6. roku życia.


4.   zestaw kosmetyków dla meżczyzn yego 
Seria Yego, gdzie znajdują się antyperspirant, krem nawilżający, żel pod prysznic.

5.   szampon dla dzieci i niemowląt 
Od 6. miesiąca życia.


6.   ziaja liście manuka pasta do głębokiego oczyszczania skóry
Polecana przez użytkowniczki Wizaż.

7.   welwetowe serum nabłyszczające 
Pokładam w nim spore nadzieje. Liczę, że moje włosy będą wygładzone, lśniące i łatwo się rozczeszą.

8.   krem remodeling pod oczy korygujący zmarszczki 
Przeznaczony do cery dojrzałej 60+. Dostanie mama.

9. płyn do kąpieli dla dzieci i niemowląt natłuszczający 
Od 1. dnia życia.

10. peeling cukrowy karmelizowany migdał  
Uwielbiam słodkie zapachy, a w peelingach szczególnie.

11. mleczko micelarne łagodząco-wyciszające 
Łagodne, delikatne, a jednocześnie skuteczne. Lubię mleczka kosmetyczne Ziaja.

12. parafinowy peeling do dłoni + maska kozie mleko 
Szczególnie po zimie warto zadbać o skórę dłoni.

13. żel sport pod prysznic dla mężczyzn yego 
Kolejny kosmetyk dla męża J.

14. mintperfekt pasta do zębów szałwiowa z fluorem 
Nigdy nie stosowałam, a ciekawa jestem tej szałwii.

15. płyn do kąpieli dla dzieci hokus pokus kolorowa kąpiel 
To będzie frajda dla dzieciaków.

12 kwi 2018

To już wiosna!!!!


Jest, wreszcie piękna pogoda, iście letnia. Wiosna trochę gdzieś się zagubiła po drodze i mamy temperatury jak latem. Może nie jest tak gorąco, bo ziemia wychłodzona i nie oddaje ciepła, ale i tak jest super. Chociaż przyznam, że brakuje mi tego wiosennego zapachu, gdy przyroda budzi się do życia. W tym roku została wyrwana na baczność i od razu była obudzona. Szczerze, to się nawet zaczęłam zastanawiać, czy nie przejść na sandałki, ale chyba bym zbytnio wybiegła przed szereg. Jeszcze nie pora. Jednak wiele osób, szczególnie rodziców idzie w drugą stronę, w kolejną skrajność. Otóż rodzic lekko ubrany, w bluzce na krótki rękaw, a obok dziecko w czapie, bluzce na długi rękaw, całkiem ciepłej i do tego w kurtce, albo grubym ocieplaczu. No ludzie, przecież temu dziecku pot płynie strużką po plecach. Później zdziwienie, że ciepło, piękna pogoda, a dzieciak chory. A weź rodzicu, ubierz się w kożuchy i chodź tak przy temperaturze ponad 20 stopni, zobaczysz, czy nie nabawisz się kataru, czy bólu gardła. Wiadomo, nie ma co przesadzać z wyletnieniem się ale trochę trzeba wziąć na wstrzymanie. Wiem, świadomość rodzica, że dziecko jest obabuchane, jest mu ciepło, sprawia, że myślimy, iż zapewniliśmy mu to, co najlepsze, ale czy aby na pewno? Przecież sami byśmy nie chcieli gotować się w tak piękną pogodę. 

My nasze dzieci zawsze ubieraliśmy w miarę lekko, oczywiście bez przesady, zimą w sandałkach nie chodzili. Teraz też lekki strój, koszulka, bez jakichś ocieplaczy, chyba, że jest wiatr i odczuwalna temperatura jest znacznie niższa, ale tak, to nie przegrzewamy ich, bo po co, później tylko się usmarkają, lekarz, apteka, a to kosztuje. 

Patrzmy więc racjonalnie, bez emocji na stroje naszych dzieci i dostosowujmy je to temperatury otoczenia, nie własnych, targanych emocjami, serc J.

8 kwi 2018

Iwostin clinical skin care Estetic lifting w kremie recenzja


To nie jest mój pierwszy kosmetyk tej firmy, ale tak jak i inne, które kiedyś stosowałam, nie zawiódł mnie.

Krem ma lekką konsystencję. Znajduje się w tubce o pojemności 75 ml, łatwy do dozowania.

To krem przeznaczony do skóry dojrzałej, który można stosować do szyi, dekoltu i biustu. Zawiera on aż 12 składników aktywnych. Działa już po pierwszej aplikacji powodując nawilżenie i ujędrnienie skóry. Dzięki regularnemu stosowaniu redukuje zmarszczki, wygładza i przywraca skórze odpowiednie napięcie. Likwiduje oznaki zmęczenia i stresu na skórze. Krem ma za zadanie redukować głębokie zmarszczki oraz zmniejszać ich widoczność. Daje odczucie natychmiastowego liftingu, przeciwdziała wiotczeniu.

Zmarszczki są redukowane dzięki zawartemu ekstraktowi z kory dębu korkowego, której składniki wykazują działanie ultraliftingujące, co sprawia, że skóra staje się napięta i wygładzona.  Kolejny składnik to Trylagen, który nawilża i regeneruje oraz zwiększa elastyczność skóry, natomiast Troxerutyna ma działanie antyoksydacyjne.

Działanie regeneracyjne krem zawdzięcza omega-6 ceramide, który odbudowuje struktury lipidowe naskórka. Ponadto znaleźć tam można olej z awokado, olej sezamowy, masło shea i olej rydzowy, które są cennym źródłem witaminy A, E i D oraz kwasów omega 3 działających odżywczo, regenerująco i łagodząco. NMF (Naturalny Czynnik Nawilżający) utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia w warstwie rogowej naskórka. Kompleks AquaJuve wiąże wodę w skórze i chroni przed jej utratą.

Krem jest przeznaczony do codziennej pielęgnacji szyi, dekoltu i biustu.

Jaka jest moja opinia? Jak najbardziej pozytywna. Przede wszystkim krem się świetnie wchłania, nie pozostawiając uczucia lepkości, aż się czuje, jak skóra go wypija. Powstaje po tym wrażenie napięcia, odprężenia. Skóra staje się przyjemna i delikatna w dotyku. Zauważyłam, że po stosowaniu kremu skóra była gładsza. To co jeszcze bardzo lubię w tym kremie, to zapach, taki łagodny i delikatny.



A teraz punktacja J.
Opakowanie:  – 5 punktów, schludne, ładne, proste, zachęcające, ułatwiające dozowanie.
Efekt: dobry – 5 punktów.
Cena: ok. 40 – 50 zł – 4 punkty.

Razem: 14 punktów na 15.