Informacja na email o nowych postach

Nestle Nan

14 gru 2018

Bezdatownik - a co to takiego? Idealny na prezent od Wydawnictwa Egmont


Święta zbliżają się wielkimi krokami, mimo to wiele osób jeszcze nie ma kupionych prezentów. Czasem trudno wybrać coś, szczególnie nie znając dobrze osoby, czy po prostu nie wiedząc jakie obecnie panują trendy, szczególnie wśród nastolatków.

Z naprawdę świetną propozycją, nie tylko jako prezent na święta, ale i na każdą inną okazję, jak i bez okazji, przychodzi Wydawnictwo Egmont. Chodzi o wydane Bezdatowniki, które można spersonalizować i podarować komuś, lub kupić dla siebie samego. A co, też chciałam mieć coś takiego J.


Ten Bezdatownik, stworzono z myślą o miłośnikach kucyków z Ponyville. Te przesympatyczne kucyki  zdominowały całą publikację. To sekretny rodzaj kalendarza o przyjaźni, do którego można zaglądać wyłącznie za zgodą właścicielki! Wewnątrz  znaleźć można śliczne ilustracje tytułowych bohaterów, są dni tygodnia, ale bez określenia konkretnych dat. Tabele z nazwami dni tygodnia dają możliwość wpisania lub zaznaczenia. Publikacja zawiera ciekawe i mądre cytaty kucyków, miejsca na rysunki, zapiski i pomysły, chociażby portrety przyjaciółek, pomysł na bransoletki przyjaźni z kolorowych koralików, ulubione dyscypliny sportowe, przepis na pyszny koktajl, wzajemne malowanie twarzy, Dzień dla Urody, sekretny alfabet do napisania wiadomości, itp. Miłośnicy kucyków będą zachwyceni tą pozycją, a szczególnie, że można ją dzielić z przyjaciółką, która posiadając taki sam Bezdatownik, będzie dzieliła wspólne sekrety.



Lost Kitties. Bezdatownikkociarza


Ten Bezdatownik, to gratka dla fanów kotów Lost Kitties. Z niego dzieci możliwość uzyskania wielu informacji na temat tych pupili. Podobnie jak w powyższym, również i tu nie ma dat, są jedynie tabelki z dniami tygodnia. Można więc zapisywać ważne wydarzenia czy terminy. W środku znajdziemy m.in.: zabawne testy "kociego wtajemniczenia", poradnik pakowania walizki, żarciki, życie z zasadami kota, zabawki domowej roboty, którym nie oprze się żaden kot, koci horoskop i wiele, wiele innych ciekawostek, które przypadną do gustu i zainteresują każdego kociarza. Całość jest uzupełniona zabawnymi i kolorowymi ilustracjami, oprawiona bardzo ładną twardą okładką.



6 gru 2018

Serce na sznurku Małgorzata Domagalik Wydawnictwo Wilga


Książka “Serce na sznurku” pokazuje dzieciom, że w życiu może nas spotkać zagrożenie. Jest bardzo ciepła ,mająca wspaniały klimat, opowiada o wrażliwości, akceptacji, uprzedzeniach i bezgranicznej miłości.


To opowieść o małej foczce, która w wyniku działań człowieka, traci mamę. Zagubiona i samotna, nie znająca świata trafia pod drzwi Ksawerego, niedźwiedzia polarnego. Mimo iż to naturalny wróg fok, mała nie ma o tym pojęcia, gdyż nie zdążono ją tego nauczyć. Niedźwiedź był tym bardzo zaskoczony, ale sprawy, które zaprzątnęły jego głowę, kazały mu odłożyć ten problem na dalszy plan, musiał wyruszyć w podróż, a po powrocie już ic nie było takie, jak dawniej.


To książka o uczuciach, poczuciu straty, poszukiwaniu wsparcia. Autorka podkreśla jak istotne są przyjaźń i zaufanie, wzajemna pomoc, tolerancja, szacunek. Ta historia nie jest smutna, została wypełniona humorem, zabawnymi sytuacjami. Porusza serce nie tylko dziecka, ale i dorosłych. 


Sytuacja straty może zdarzyć się każdemu, trudno się w tym odnaleźć, szczególnie dziecku. Tego typu książki są niesamowicie ważne w naszym życiu, pomagają zrozumieć i poradzić sobie w trudnej sytuacji.


4 gru 2018

Kobiety i sport. One grały by wygrywać oraz Kobiety i nauka . One zmieniły świat Art Egmont - recenzja


Wydawnictwa Egmont wydało kolejne, fantastyczne książki Kobiety i sport. One grały by wygrywać oraz Kobiety i nauka . One zmieniły świat.


Nie są to książki tylko dla dzieci, podobnie jak zresztą wszystkie publikacje z Art Egmont. To swoiste albumy. Ilustracje są nieszablonowe, wyjątkowe, takie intrygujące.

Kobiety w dawnych czasach nie miały łatwo. Istniało wiele zawodów, praw, które dotyczyły wyłącznie mężczyzn. Kobiety były dla nich dodatkiem, bez prawa głosu. Miały robić swoje i się nie wychylać. Te, które się wybijały były pacyfikowane. Dla mnie to straszne czasy, nie wyobrażam sobie, że miałabym tylko siedzieć w domu, gotować, prać i udawać głupią.
Wydawnictwo Egmont przygotowało wspaniała serię książek o kobietach, które złamały konwenanse i stereotypy, przeciwstawiły się obrazowi ówczesnej kobiety.

Kobiety nauki odznaczyły się uporem i niezłomnością, postanowiły zmienić świat, wpłynąć na przyszłość i udało im się. Dzięki determinacji udowodniły, że też mogą osiągnąć sukces, mimo tylu przeciwności, czasami stojąc w cieniu mężów. Te kobiety udowodniły światu, że mogą być wybitnymi matematykami, filozofami, programistami komputerowymi, wynalazcami, kosmonautami, biologami itd.
W książce możemy spotkać Marię Skłodowską – Curie, Alice Ball, Grace Hopper, Jane Goodall i wiele innych wybitnych postaci, które znam i o którym do tej pory nie słyszałam.
Ta pozycja stanowi inspirację oraz dowód na to, że nie można się poddawać, że należy się realizować i spełniać swoje marzenia, dążyć do celu.



Dzisiaj to normalne, że kobiety są świetnymi sportowcami, choć mam wrażenie, że czasami mężczyźni uważają się mimo wszystko za lepszych. Dawniej, kobiecie było zdecydowanie trudniej przebić się przez męski mur, osiągnąć sukces, wybić się. Udało się to wielu, które odniosły sukcesy, udowodniły, że płeć nie wpływa na to, kim się stajemy, nie ma znaczenia również narodowość czy kolor skóry. W książce znajdziemy informacje m.in. o Madge Syers, Jody Conradt, Mia Hamm, Simone Biles i wiele innych.

Autor w każdej z opisywanych książek prezentuje 50 postaci kobiet, które odmieniły nie tylko świat nauki, czy sportu, ale miały realny wpływ na życie ówczesnych, ale i obecnie żyjących kobiet.


3 gru 2018

Uniesienie Stephen King Wydawnictwo Albatros - recenzja


Lubię twórczość Stephena Kinga, dreszczyk emocji i trochę strachu są mile widziane. Książka, o której piszę to mikro powieść, takie bardziej rozbudowane opowiadanie.



Bohaterem książki jest Scott Carey. Został porzucony przez żonę, zaczyna mieć nadwagę i w zasadzie to na tyle, jeśli chodzi o jego problemy życiowe. Pewnego dnia okazuje się, że zaczyna chudnąć, a konkretniej tracić na wadze. Niby nic dziwnego, jednak mimo iż kilogramy lecą w dół, wygląd zewnętrzny bohatera się nie zmienia. Co jeszcze dziwniejsze, niezależnie od tego w co jest ubrany, czy ma jakiś ciężar w ręce, waga jest od tego niezależna. Początkowo Scott podejrzewa u siebie raka z czasem jednak dochodzi do wniosku, że po prostu znika. Kilogramy spadają, a pewnego dnia po prostu uniesie się w powietrzy i odleci. Pogodzony z tą sytuacją Scott postanawia zrobić ostatnią dobrą rzecz w życiu – pogodzić się z nowymi sąsiadkami. Lesbijskim małżeństwem, które sprowadziło się do Castle Rock by prowadzić restaurację. Małe miasteczka mają to do siebie, że nie lubią obcych. Zwłaszcza tak innych obcych.

To opowieść, w której nie mamy potworów, poczucia grozyTo krytyka ksenofobicznych nastrojów wśród Amerykanów, jak i przytyk w stronę Donalda Trumpa i jego wyborców. Książka ma prostą konstrukcję, czyta się ją szybko i spokojnie. 

Trudno też nie odczytać tej książki jako próby oswojenia śmierci. Bo to jest opowieść o umieraniu. Stopniowym odchodzeniu i chwili, gdy nas już nie ma. To bardzo spokojna, zdystansowana opowieść. 

To bardzo dobra książka, trochę inna niż typowe horrory Kinga, ale mimo wszystko świetna. Czas poświęcony na jej przeczytanie nie był straconym.


2 gru 2018

Miłość czy chciwość? Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne - recenzja


Książka, o której piszę, jest mi bardzo bliska, gdyż opowiada o dwóch chłopcach – bliźniakach. Sama mam właśnie takich dwóch facecików. Na razie są jeszcze mali, ale czas płynie nieubłaganie. To dzieci bardzo ciekawe świata, z głowami pełnymi pomysłów. Z czasem, gdy dorosną, rodzice już nie będą tak potrzebni i niezbędni. Mimo, że bliźniacy, każdy w sobie właściwy sposób poznaje świat. Taka też jest ta historia. Teraz, jeszcze mali, szukają oparcia w ramionach mamy, czują się bezpiecznie


Książeczka „Miłość czy chciwość?” Elżbiety Zubrzyckiej opowiada o takich właśnie dwóch małych chłopcach, ale również o matczynej miłości, zawsze trwającej obok, wspierającej, pomagającej, tulącej.


Lektura ta w bardzo interesujący i przystępny sposób odpowiada na tytułowe pytanie. Wskazuje, że w życiu najważniejsza jest miłość, szczególnie ta, którą otrzymujemy w domu rodzinnym, gdy dorastamy, dająca pewności siebie, poczucie bezpieczeństwa. Gdy jej brakuje miłości szuka się gdzie indziej. Przecież najważniejsze jest to, jacy jesteśmy, a nie co posiadamy.
To książka idealnie nadająca się do wspólnego czytania z dziećmi, warto jej poświęcić czas.


Proponuję, aby najpierw rodzice przeczytali ją samodzielnie, zapoznali się z  częścią przygotowaną dla nich i nauczycieli, gdzie znajdziemy informacje uzupełniające, które pomogą w rozmowie z dzieckiem. Później możemy wspólnie poznać historię Adasia i Grzesia.


Po skończeniu lektury warto porozmawiać z maluchem, zwrócić uwagę na to, co jest w życiu ważne, czym kierować się w swoich wyborach.

To mądra, pouczająca książka, tak jak inne wydane przez wydawnictwo. Warto mieć takie mądre pozycje w swojej biblioteczce, gdyż dzięki niej można nauczyć dziecko mądrych postaw i zachowań oraz postrzegania świata.

28 lis 2018

Komiksy od wydawnictwa Egmont idealne na prezent - recenzja


Niektórzy miłośnicy książek nie cenią komiksów jako wartościowej literatury. Dużo obrazków z małą ilością tekstu. Ale to właśnie te kolorowe rysunki sprawiają, że komiksy są, tak lubiane przez najmłodszych! Wspaniałe komiksy w swej ofercie ma Wydawnictwo Egmont.


„Ernest i Rebeka” to cudna opowieść o sześcioletniej dziewczynce, mającej słaby układ odpornościowy, przez co ciągle choruje. Pewnej nocy, wybierając się na polowanie, na żaby w samym podkoszulku, łapie niezwykle odpornego wirusa, wymagającego długiego leczenia. Od tego momentu w jej życiu pojawia się Ernest, wymyślony, a przy tym mądry i inteligentny przyjaciel – mikrob. Wg lekarza to najstarszy z poznanych mikrobów, występujący bardzo rzadko i będący niezwykle odporny na leczenie. Jednak to prawdziwy przyjaciel, który pomaga jej  radzić sobie z innymi bakteriami, jest również pomocny w rozwiązywaniu problemów domowych. A tych jest całkiem sporo: starsza siostra przechodzi okres buntu, rodzice w ogóle się nie dogadują i tylko na siebie wrzeszczą, a na domiar złego, mama poznaje nowego “przyjaciela”. Czy rodzina dziewczynki się rozpadnie? Jak rozwinie się przyjaźń Rebeki i Ernesta?


Rebeka nie żyje w wyidealizowanym świecie, zderza się z twardą rzeczywistością. Autor porusza poważne problemy, jednocześnie ubierając je w niezwykle inteligentne, humorystyczne i lekkie opowiastki. Śmiechu będzie co niemiara, ale nie zabraknie wzruszenia.




„Oskar i Fabrycy. Dyliżans widmo” to opowieść zaczynająca się dość niepozornie – od niezbyt udanego dla naszych bohaterów balu przebierańców. Chłopcy w następstwie własnego gapiostwa „skazani” zostali na założenie strojów kowbojów. To, co miało być źródłem wstydu, okazuje się dla nich przepustką do prawdziwie ekscytującej przygody. W wyniku zbiegu okoliczności zostają zatrudnieni jako drugoplanowi aktorzy w westernie. Na planie mają miejsce dziwne wypadki, za które ekipa filmowa obwinia Indian, zamieszkujących obok. Oskar i Fabrycy postanawiają rozwiązać tę zagadkę. Od tego momentu zaczyna się ich niezwykła przygoda.

To doskonała opowieść dla młodych i starszych czytelników, wywołująca uśmiech na twarzy i sympatię czytelnika w stosunku do bohaterów.



  

„Kajtek i Koko w kosmosie. Przyjaciel Jol” to kolejna część przygód odgrywających się w kosmosie, jako kontynuacja ekspedycji w ramach eksperymentu realizowanego przez profesora Kosmosika. Początkowo w wyprawie towarzyszy im ich przyjaciel Jol, który odnajduje miłość swego życia i zostawia kosmicznych podróżników. Nasi bohaterowie dostają się do niewoli dziwnych istot, z której ratują ich małe organizmy, żywiące się metalem. Okazuje się, że to było wpadnięcie z deszczu pod rynnę. Co gorsza, tym razem będą musieli stoczyć bratobójczą walkę na śmierć i życie. Odnajdą także kapsuły, w których pochowano przedstawicieli dawno wymarłej rasy. Kajtek i Koko zostają wplątani  w konflikt pomiędzy dwoma gatunkami zwierząt. Następnie trafiają w sam środek wojny pomiędzy dwiema społecznościami. Będą musieli wykazać się nie lada sprytem, by wyjść cało z tych opresji. Czy im się uda?
To wspaniała lektura dla wszystkich miłośników komiksu. Czyta się go z ogromną radością i frajdą. To po prostu świetny komiks, który doskonale wytrzymuje próbę czasu i można spokojnie podsunąć go dzieciom i młodzieży rozpoczynających komiksową przygodę.




Przyjaźń To Magia My Little Pony Komiks Tom 12
Nie ma dziecka, czy nawet dorosłego, który nie zna kucyków My Little Pony. Książka, o której piszę, to niesamowicie zwariowana i fantastyczna opowieść o tym przesympatycznych konikach. W miasteczku pojawia się duży różnych kucyków oraz nowych zwierząt.  Ponadto, kula energii rośnie na niebie. Twilight i jej przyjaciółki zmuszone są skorzystać z mocy Discorda. Ma również miejsce dziwne zdarzenie, giną wszystkie najważniejsze książki historyczne w Equestrii. Przyjaciółki starają się poznać tożsamość tajemniczego nowego złoczyńcy.
Te postacie emanują ciepłem, dobrocią, sympatią i przyjaźnią, są wspaniałym przykładem do naśladowania. Jednocześnie, niebanalna akcja oraz wyrafinowany humor.




Ptyś i Bill. Do ataku! To niesamowicie humorystyczna opowieść zarówno dla dzieci, jak i dorosłych.
Ptyś, to chłopiec chodzący do szkoły podstawowej, którą niezbyt lubi. Jego najlepszym przyjacielem jest Bill, pies. Każdego dnia przeżywają mnóstwo przygód.  Każda sytuacja jest okazją do zabawy, chociażby zabawa w Indianę Jonesa, budowa zamku ze śniegu, przygotowanie obiadu. Oczywiście nie obędzie się bez kłopotów, w które nieustannie wpadają bohaterowie.
To świetna, pełna humory i sympatyczna opowieść. Dzieci uwielbiają tych bohaterów, których mogą oglądać również na ekranach telewizorów.


 

Dlaczego warto czytać komiksy? Przede wszystkim pomagają w nauce czytania, to nauka przez zabawę, wspaniale wpływają na wyobraźnię oraz rozwijają estetycznie. Idealne na prezent zarówno bez okazji, jak i z okazji Mikołajek, czy pod choinkę.


25 lis 2018

Wydawnictwo Mamania - "Zły kocurek zdaje test", "Patykopies" oraz "Patykot – opowieść o dwóch kotach” - recenzja


Czytanie książek jest bardzo rozwijające i to w każdym wieku. Wiadomo jednak, że mózg dziecka rozwija się bardzo intensywnie, a czytanie jest ogólnorozwojowe. Gdy nasze pociechy rozpoczynają przygodę z literaturą książki powinny być odpowiednio dobrane, aby zachęcić malucha i zainteresować. Wspaniałe książki, idealnie dopasowane do tego zadania, wy dało Wydawnictwo Mamania. Chodzi o pozycje „Zły kocurek zdaje test”, „Patykopies” oraz „Patykot – opowieść o dwóch kotach”.


„Zły kocurek zdaje test” opowiada o kocie, który w wyniku niewłaściwego zachowania, np. budzi się i spada za kanapę, utyka w żaluzjach, wystraszył się pająka, który okazał się kłębkiem kurzu itd. W związku z tym cofa mu się licencję na bycie kotem, aby ją odzyskać musi przejść kurs i zdać egzamin. Czy mu się uda? Wszystkim tym potyczkom będzie towarzyszyło wiele przezabawnych sytuacji.



„Patykopies” jest głodny ale przecież jak przystało na psa nie zadowoli się byle czym, postanawia znaleźć idealnego hamburgera. Wędrówka będzie długa, wypełniona licznym przezabawnymi sytuacjami. Książka zawiera zabawne rysunki i mnóstwo żartów.




„Patykot – opowieść o dwóch kotach” to książka nie tylko dla wielbicieli kotów. Patykot wraz ze swoją najlepszą przyjaciółką Edith mają niesamowity dzień, kiedy to będą śpiewać, odkrywać skarby, łapać ptaki i ucinać drzemki. Będą też ratować pewnego mężczyznę. To historia pełna humoru, prześmiesznych sytuacji.


To naprawdę świetne książki, idealne dla małego czytelnika, który dopiero wchodzi w świat literatury. Oczywiście i dorośli znajdą mnóstwo humoru, żartów i ciekawych sytuacji, które rozbawią do łez. Nauka czytania nie zawsze jest prosta i dzieci często się zniechęcają, dlatego tak ważne jest, aby dobrać odpowiedni poziom trudności czytania. Nie bez znaczenia są wówczas rysunki. Forma komiksowa, tak jak w Złym Kocurku, jest bardzo dobra na początek przygody z książką, bo połączenie tekstu z rysunkami jest bardzo atrakcyjne dla dzieci.