18 paź 2018

Nie odpuszczaj Harlan Coben Wydawnictwo Albatros - recenzja


Czy prawda zawsze wyzwala? Na to pytanie będą mogli odpowiedzieć sobie czytelnicy nowej książki Harlana Coben’a „Nie odpuszczaj”. To thriller, powieść kryminalna, sensacyjna, naprawdę napisana mistrzowsko. Książka powstała z inspiracji dwoma miejskimi legendami z New Jersey, gdzie właśnie dorastał Coben.


Opowiada o Napie Dumas, trzydziestoletnim mężczyźnie, który jako nastolatek traci w wypadku swego brata bliźniaka Leo. Wraz z Leo pod kołami pociągu ginie jego dziewczyna. Wszystko wskazuje na to, iż był to nieszczęśliwy wypadek. Tej samej nocy znika dziewczyna Nap’a – Maura. Te smutne wydarzenia mają duży wpływ na życie i decyzje głównego bohatera, który wstępuje w szeregi policji, mając przy tym nadzieję na rozwikłanie zagadek. Pewnego dnia, na progu jego domu, pojawiają się dwaj policjanci z nowiną, iż na miejscu zbrodni znaleziono odciski palców Maury. Wraz z pomocą komendanta policji, a jednocześnie ojca Diany Nap wraca do sprawy sprzed 15 lat z nadzieję na jej rozwikłanie. Rozpoczyna śledztwo, które sprawia, że pojawia się coraz więcej pytań bez odpowiedzi. Okazuje się, że śmierć Leo i Diany skrywa mroczna tajemnica, a wraz z nią zniknięcie Maury, przyjaciele z dzieciństwa i opuszczona baza wojskowa, niedaleko której dorastał. Czy mu się uda? Czy odkryje co się wówczas stało?

Nie odpuszczaj to kryminalna intryga, gdzie poruszane są również inne kwestie, chociażby więź między rodzeństwem, kłamstwo ze strony najbliższych, życie w niewiedzy, ucieczka i życie w strachu, fałsz, przemoc, utrata, uzależnienia.

Książkę czyta się jednym tchem, jest niesamowicie wciągająca i porywająca. Uwielbiam taką literaturę. Świetna konstrukcja bohaterów, którzy są ludźmi posiadającymi swoje dobre i złe oblicza, mającymi pewne wartości, które czasem, w zależności od sytuacji, w jakiej się znajdą, ulegają ewolucji. To godna polecenia pozycja, której zakończenie jest zaskakujące.

Co mi się jeszcze spodobało w tej książce? To klimat miejsc – miasteczka i przedmieść, można było poczuć, że jest się tam i współtowarzyszy bohaterom.


17 paź 2018

Pięć Królestw. Skoczkowie w czasie Brandon Mull - recenzja


Niesamowita przygoda Cole’a, który został uwięziony w świecie, gdzie króluje magia. To piąta część bestselerowego cyklu napisanego przez Brandona Mull.
Mimo że Cole marzy o powrocie na Ziemię, do domu, musi działać, gdyż magia nie zawsze jest wykorzystywana w dobrej wierze. Jest osobą poczuwającą się do odpowiedzialności za losy Pięciu Królestw i ich mieszkańców, dzieci które zostały uprowadzone z Ziemi.


Największym zmartwieniem Cole’a jest torivor Ramarro, znany również jako Nazeem. Chwilowo uwięziony, nabiera mocy, by się uwolnić z pułapki. I wygląda na to, że nie ma żadnego sposobu, by temu zapobiec. Cole wspólnie z przyjaciółmi oraz nowymi sprzymierzeńcami, którzy do nie tak dawna byli jeszcze wrogami, zmuszeni są do poszukiwania rozwiązań licznych problemów. Poszukuje odpowiedzi, rozwiązuje zagadki.

Wartka, dynamiczna akcja, wiele się dzieje, z licznymi skokami w czasie i przestrzeni.

Dzieci ratują świat, gdyż dorośli nie nadają się do tego, są zbyt słabi, za mało zmotywowani, pozbawieni tajemniczej mocy.

To książka pełna akcji, gdzie ważna jest przyjaźń, współpraca, odpowiedzialność za innych. Nadal liczne postaci są tajemnicze i barwne, tak jak magia działająca na Obrzeżach. Psychologia nie poraża głębią, tak jak dialogi – to powieść przygodowa, rozrywkowa.

Podstawowymi celami jest ocalenie Obrzeży przed totalnym podbiciem ich przez torivora i powrót Cole’a oraz innych porwanych dzieci na Ziemię.

Czy wszystko się uda? Czy obrzeża zostaną ocalone? Czy dzieci wraz z Colem wrócą na Ziemię? Tego dowiecie się czytając tą interesującą i fantastyczną lekturę.




14 paź 2018

Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi Niemapa - fotorelacja


W dniu wczorajszym odwiedziliśmy Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi, budynek D, III piętro na spotkaniu z Niemapa. To wystawa o sztuce przestrzeni miejskiej w Łodzi, przeznaczona dla rodzin. Wystawa w pełen koloru i zabawy sposób prezentuje zarówno dzieła sztuki funkcjonujące w mieście, jak i ważne dla specyfiki Łodzi aspekty jego historii i kultury. Na spacer po Łodzi zaprasza sympatyczny Włodzio, miłośnik miasta, a szlaki dla zwiedzających wytyczają łódzkie rzeki. Na początek będzie można zajrzeć do zrewitalizowanych fabryk i zobaczyć ich nowe funkcje, szczególnie te związane ze sztuką, wstąpić na Pietrynę nocą, by lepiej zauważyć detale architektoniczne, potem zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie na łódzkiej „ośce” a w końcu odsapnąć w kąciku parkowym wsłuchując się w „Ptasie Radio” Tuwima.



Dodatkowo spotkaniu towarzyszyły warsztaty 
Big Bang Studio - tworzymy misiakiłodziaki – uszyliśmy sowę i królika J.

























 




11 paź 2018

Przygoda na rafie Monika Bronicka Wydawnictwo Bernardinum - recenzja


Książki oparte na własnych doświadczeniach są wspaniałe, prawdziwe. Opisywane przygody i przeżycia są bliższe naszemu sercu. Takie książki chcę zaproponować. Przygoda na rafie – dwie części, zostały napisane przez Monikę Bronicką żeglarkę, podróżniczkę i reprezentantkę Polski na Igrzyskach Olimpijskich w Sydney (2000) i Atenach (2004). Historia opowiada o trójce rodzeństwa:  Stasia, Jack i Tobo, którzy wraz ze swymi rodzicami żeglują w pobliżu Wielkiej Rafy Koralowej u wybrzeży Australii. Przygody, które przeżyli opisała ich mama. Czy dzieci nudziły się podczas tej wyprawy? Dowiecie się czytając obie części książki "Przygoda na rafie", które ukazały się nakładem Wydawnictwa Bernardinum.




W pierwszej części narratorem jest chłopiec, sześcioletni Jack, którego imię pochodzi od najsłynniejszego pirata na świecie, Jack'a Sparrowa. Jest zachwycony życiem na jachcie, które różni się od codzienności w Polsce. Rodzice nie muszą pracować i mają dużo czasu dla dzieci. Chociaż wraz z mamą przerabiają szkolny materiał, to lekcje nie są zbyt długie, większość dnia mogą spędzać na zabawie, która jest prawdziwą szkołą życia i lekcją przyrody w jednym. Dzieci obcują z dzikimi zwierzętami w ich naturalnym środowisku, mają możliwość zobaczenia wspaniałej rafy koralowej, pływają z rekinami, obserwują parzące meduzy i niebezpieczne płaszczki, pływają z żółwiami, łapią kraby i ogórki morskie, piszą atramentem z kalmara, mają też własne akwarium, w którym podziwiają złowione przez siebie morskie stworzenia, wypuszczane później z powrotem  do morza. Pasją chłopca są rekiny, o których wiele opowiada.



Narratorem i jedną z głównych bohaterów drugiej części, "Przygoda na rafie 2" jest ośmioletnia Stasia. Dziewczynka skupia się na innych  aspektach życia na jachcie. Opowiada o tym jak zbudowana jest łódź, o kuchni jachtowej oraz o tym co robić podczas sztormu. Stasia opisuje spotkanie z delfinami i granikami kartoflanymi, z krokodylem w australijskim zoo, ogromnymi jaszczurkami z wyspy Lizard oraz latającymi lisami. Bohaterka opowiada o krajobrazach wysp znajdujących się na Morzu Koralowym. Dziewczynka poznaje również inne dzieci, które podobnie jak ona pływają w okolicy na łódkach.





Książki napisane są bardzo przystępnym jeżykiem, odpowiednim dla dzieci w wieku przedszkolnym, jak i wczesnoszkolnym. To źródło informacji z zakresu żeglarstwa oraz wiedzy o australijskiej przyrodzie. Ilustracje przypominają trochę dziecięce rysunki, ponadto w drugiej części umieszczono obrazki do samodzielnego pokolorowania przez dzieci.


Polecam gorąco obie części Przygody na rafie.

10 paź 2018

Maurizio. Kot w okularach oraz Tajemnica namokniętej gąbki seria Czytam sobie z bakcylem Wydawnictwo Egmont - recenzja


Dzisiaj parę słów o literaturze dziecięcej. Seria „Czytam sobie z BAKCYLEM” Wydawnictwa Egmont przeznaczona została dla dzieci, które doskonale opanowały poziom trzeci z serii „Czytam sobie” i chcą zgłębiać arkana czytelnicze poprzez dłuższe, bardziej rozbudowane, zdecydowanie dojrzalsze fabuły, rozbudzające pasję czytania. Grupą docelową mogą być dzieci w wieku 7 – 10 lat. Oczywiście, nie trzeba przeczytać wcześniejszych książeczek, aby zachwycić się dwoma, o których chcę poniżej napisać.


Maurizio. Kot w okularach.
To bardzo humorystyczna książka, gdzie w sposób bardzo przyjemny, lekki przedstawiono problemy, z którymi boryka się młodzież i dzieci. Bohaterem jest kot Maurizio – znany i popularny wokalista zespołu „Stalowe Wibrysy”. Ma on problem, jego zdaniem bardzo wstydliwy, otóż nosi okulary. Niby nic poważnego, ale gdy gazety zaczęły o tym pisać  muzyk poczuł się skompromitowany. Bał się, że z tego powodu straci swoich fanów, a on zostanie uznany za niedojdę i fajtłapę. Gazeta, chcąc zarobić na tej sensacji, zwiększa nakład. Maurizio myślał, że to początek jego upadku, sprawy nabierają jednak innego biegu. Nasz bohater postanawia ukryć się przed światem, zamieszkuje w schronisku dla zwierząt z nadzieję, że nikt go nie rozpozna. Czy kot poradzi sobie w nowej sytuacji? Będzie potrafił wieść skromne życie? Żyć w grupie? Na te i inne pytania poznacie odpowiedzi czytając książkę.




Tajemnica namokniętej gąbki.
W szkole Bratka i Ziutka dzieją się dziwne rzeczy. Kreda jest mokra, śliska i ma zielonkawy kolor, z gąbki cieknie cuchnąca szlamem woda, a na dodatek ktoś zmienia worki, chowa buty i brudzi fartuchy! Chłopcy wraz z siostrami postanawiają rozwikłać zagadkę, całą akcję mianują nazwą „Tajemnica Namokniętej Gąbki”. Stosunkowo szybko trafiają na trop i wykrywają sprawczynię całego zamieszania, boją się jednak ujawnić prawdę, bo czy ktoś im uwierzy? Od tego momentu w ich życiu pojawia się pewna, niezwykła postać, co daje początek  ekscytującej przygody.






Książki są bogato ilustrowane, litery duże, poręczny i wygodny format. Mają nie tylko interesującą, wartką akcję, ale prezentują również takie wartości jak przyjaźń, miłość między rodzeństwem, szacunek do innych, wiarę w marzenia.



9 paź 2018

Gaja Piękna z Natury Radosna krem z masłem kakaowym oraz Powabna krem antycellulitisowy - recenzja

Lubię testować nowości kosmetyczne, szczególnie takie, które są naturalne. Zetknęłam się niedawno z informacją o marce Gaja piękna z natury i zapragnęłam przetestować te kuszące kosmetyki. Zdecydowałam się na dwa: Radosna krem z masłem kakaowym oraz Powabna krem antycellulitisowy. Wybrałam te kosmetyki ze względu na skład oraz efekt, jaki miały przynieść.


Gaja Radosna Krem z masłem kakaowym

Producent zapewnia, iż krem nawadnia skórę w ciągu dnia. Wpływa na obniżenie skłonności do pękania skóry, szczególnie w kącikach ust. Stosując krem wzmacniamy skórę, dzięki wysokiej zawartości magnezu w połączeniu z masłem kakaowym.  Jest to szczególnie pożądane w okresie zimy, gdy jesteśmy narażeni na zimno oraz silne wiatry. Leczy i zapobiega powstawaniu rozstępów i blizn. Zawarte masło kakaowe nadaje czekoladowy zapach.

Co ja na to? Jak najbardziej zgadzam się z producentem. Skóra faktycznie pozostaje długo nawilżona, co u mnie jest trudnowykonalne, gdyż jest silnie przesuszona. W związku z tym, iż mój mąż ma problemy z pękającymi kącikami ust, zaproponowałam mu stosowanie kremu i widoczna była zdecydowana poprawa. Działa regenerująco, pomaga uporać się z niedoskonałościami skóry typu zaskórniki, trądzik, łuszczenie się, Iikwiduje szorstkość skóry. Z efektów jesteśmy bardzo zadowoleni.

Sam krem ma gęstą, tłustą i cięższą formułę, co jest jego walorem – wystarczy niewielka ilość kosmetyku, charakteryzuje go duża wydajność. Jednocześnie łatwo się rozprowadza, bardzo dobrze i szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy. Co uważam za niesamowity atut kremu to przecudowny, czekoladowy zapach, który utrzymuje się długo na skórze.
Krem zdecydowanie polecam!!!


A teraz punktacja :).

Opakowanie:  – 5 punktów.
Efekt: bardzo dobry – 5 punktów.
Cena: w zależności od pojemności – 19,99 zł. – 100 ml i 29,99 zł. – 3 00 ml – 5 punktów.
  
Razem: 15 punktów na 15.


Gaja Powabna krem antycellulitisowy

Ja wybrałam wersję kremu, ale istnieje również w wydaniu żelowym. Kosmetyk ten zawiera dużą ilość wyciągów roślinnych, chociażby ekstrakt z alg morskich, miłorzębu japońskiego, bluszczu, oliwy z oliwek, oleju kukurydzianego, oleju pomarańczowego, olejku cynamonowego. Wszystkie te składniki intensywnie niszczą cellulit, a co bardzo ważne, zapobiegają jego nawrotom. Kosmetyk ten działa regenerująco na skórę, sprawia, że staje się ona napięta, sprężysta, gładka i wyraźnie nawilżona. Zawarta w kremie kofeina pobudza mikrokrążenie, co ujędrnia i uelastycznia skórę. Po aplikacji kremu na skórę odczuwamy lekkie szczypanie, skóra delikatnie się zaczerwienia.

Krem jest konsystencji kremowej, dobrze się rozprowadza i szybko wchłania, bez uczucia lepkości. Zapach ma intensywny, korzenny, bardzo przyjemny.

Kosmetyk jest bardzo wydajny, wystarczy niewielką ilość do aplikacji.

Ważnym elementem stosowania tego typu kremów jest regularność.
Kosmetyk polecam, bo moja skóra po jego stosowaniu wygląda naprawdę dobrze, stała się sprężysta, napięta, widoczna skórka pomarańczowa wygładziła się.


A teraz punktacja :).

Opakowanie:  – 5 punktów.
Efekt: bardzo dobry – 5 punktów.
Cena: w zależności od pojemności – 29,99 zł. – 100 ml i 39,99 zł. – 300 ml – 5 punktów.
  
Razem: 15 punktów na 15.