Informacja na email o nowych postach

Nestle Nan

29 sty 2017

Pierwszy bal

Dzisiaj moi synowie byli na swoim pierwszym w życiu balu karnawałowym. Odnaleźli się bardzo dobrze, wręcz koncertowo. Oczywiście, to jeszcze małe dzieci, więc główną rozrywką było bieganie po sali i pomiędzy tańczącymi. Ganiali, a my za nimi. Pot, nie powiem, gdzie się lał. Lepsze niż siłownia. Po godzinie biegania na zmianę raz za jednym, raz za drugim, myśleliśmy, że wyzioniemy ducha. Chłopaki nie bali się nawet Mikołaja, choć moment, w którym wszedł na salę, był wmurowujący. Stali i patrzyli na niego ze zdziwieniem. Jeden z synów tak się oswoił z jego wizerunkiem, że chciał zakosić Mikołajowi laskę J

28 sty 2017

Zastrzyki przeciwzakrzepowe w ciąży – strach przed ich robieniem

Wiele kobiet powinno, a nawet musi przyjmować tego typu zastrzyki, będąc w ciąży. Jest to ważne i chroni przed zakrzepami, które są bardzo niebezpieczne dla zdrowia i życia matki. Sama też przyjmowałam takie zastrzyki – Fraxiparine.

Na początku ciąży nie było problemu. Łapałam fałd brzuszny i wkłuwałam się, ale z czasem pojawił się strach, czy nie przebiję się do dziecka. Nie tylko ja miałam takie obawy. Na jednej z grup pojawiło się takie pytanie:

Witam. Mam pytanie w sprawie zastrzyków z heparyną? Jestem w 16 tc i jakoś ciężko mi złapać ten fałd brzuszka. Czy jeśli źle go złapię, to mogę się przebić tą igłą gdzieś za daleko tzn. do dzidziusia? Oprócz tego zdarza mi się ostatnio bardzo często, że wyciągając igłę wypływa mi krew. Czy Wam też się czasami tak zdarzało? Czy mimo to ten zastrzyk się wchłonie?

Otóż, nie ma możliwości przebicia się do dziecka. Igła tych zastrzyków jest króciutka. Nie ma więc się czym martwić. Zastrzyk można robić bez żadnych obaw.

Pojawiająca się czasem krew jest czymś normalnym, nie zakłóca procesu wchłaniania.


I jeszcze jedna sprawa. Za pierwszym razem się wystraszyłam, ale po zastrzykach przeciwzakrzepowych powstawać mogą podskórne wybroczyny. Drobne plamki, wyglądające jak sine znamiona. To normalnie i nie ma się czego obawiać.

24 sty 2017

Przeziębienie, co najlepsze?

Ostatnio moją rodzinę zaatakowała infekcja. Niby nic wielkiego się nie działo. Delikatny kaszelek, bez kataru ale za to z mega gorączką. Pierwszy zaczął jeden z synów, który rano nie zachował się zgodnie z tradycją, tzn. nie było ryku żądającego mleko. Okazało się, że miał ponad 38 stopni gorączki. Szybko do lekarza, dostał antybiotyk, syrop na kaszel i w zasadzie przeszło mu po 3 dniach. Kolejnego dnia rozchorował się mój mąż a chwilę później drugi syn. Objaw ten sam – bardzo wysoka gorączka. Rekord pobił mój mąż osiągając 40 stopni gorączki. Chłopaki brali to samo i w tym samym czasie im przeszło. Mąż natomiast otrzymał leki przeciwwirusowe, które moim zdaniem, nie nadają się wcale do leczenia. Żadnych efektów. Brał leki przeciwbólowe, a gorączka opadała tylko na chwilę. Zbawiennym okazał się środek naszych babek – miód. Woda z miodem sprawiła, że z prawie 40 stopni, temperatura obniżyła się do 37 i od następnego dnia już tak bardzo nie wzrastała. Ja jeszcze stosuję drugi , babciny specyfik, otóż ciepłe mleko z miodem i masłem. Nie wiem co w tym jest, ale działa niesamowicie.

19 sty 2017

Owsiki dzieci często powodują problemy ze snem

Jakiś czas temu rozmawiałam z koleżanką, której syn miał ogromne problemy ze snem. Budził się w nocy, popłakiwał. Nie wiedziała co robić. Poszła do lekarza i ten wpadł na pomysł, że może trzeba wykonać badanie kału na pasożyty. To była trafna decyzja. Okazało się, że dziecko ma owsiki. Szczerze mówiąc byłam bardzo zaskoczono. Myślałam, że owsica już nie występuje, a tu proszę, żywy przykład choroby. Dziecko nie było tak bardzo zarażone, że robaki dało się zauważyć na bieliźnie, ale na tyle mocno, że odczuwało skutki choroby.

Zarazić się jest bardzo prosto, wystarczy zabawa w piaskownicy i wzięcie do buzi umorusanych rąk, zabawa ze zwierzętami, które nie były odrobaczone. Również inne dziecko zakażone stanowi dla drugiego źródło zakażenia.

Objawy:
·        brak apetytu,
·        drapanie się,
·        problemy ze snem,
·        nerwowość,
·        dziecko nie może usiedzieć w jednym miejscu,
·        zgrzytanie zębami,
·        obgryzanie paznokci,
·        bladość,
·        podkrążone oczy,
·        bóle głowy,
·        ból brzucha,
·        czasem moczenie nocne,
·        zapalenie sromu u dziewczynki,
·        białe upławy u dziewczynek,
·        pieczenie i swędzenie pochwy.


Gdy się okaże, że dziecko jest chore to wszyscy domownicy muszą przejść kurację, ponieważ istnieje ryzyko, iż wszyscy są zarażeni. Kuracja trwa od 1 do 2 dni, a po 10 dniach musi być powtórzona. Trzeba oczyścić dom z jajek owsika poprzez dokładne sprzątnięcie. Dziecko na noc musi mieć założone obcisłe majteczki albo pieluszkę. Piżamę przed praniem należy przelać wrzątkiem i prać w temperaturze 90 stopni Celsjusza, wyprasować. Często zmieniać pościel. Najlepiej poddać odowsikowaniu całą garderobę dziecka. Dziecko ma mieć krótko obcięte paznokcie, a na noc zakładane rękawiczki. Kilkukrotnie w ciągu dnia należy podmywać dziecko, a powstałe na skutek drapania zmiany na skórze smarować kremem.

13 sty 2017

Naczyniak u dziecka

Naczyniaki (haemangioma) to guzy nowotworowe, które składają się z nieprawidłowo rozszerzonych naczyń krwionośnych. Wyróżnia się naczyniaki będące łagodnymi zmianami nowotworowymi lub guzami złośliwymi.

To na tyle mądrowania, a teraz praktyka. Płaski zwykle znika, maksymalnie do ukończenia 2 roku życia. Wypukły wymaga konsultacji chirurgicznej.

Przykład:
Dziewczynka miała u nasady nosa naczyniak, który pojawił się w drugim miesiącu życia. Wyglądał jak dużym guz pod skórą. Konieczna była konsultacje u chirurga onkologa. Zostało wydane skierowanie na badania, w tym usg. Okazało się, że naczyniak może spowodować wady wzroku, jeżeli będzie dalej się rozrastał. Po badaniach dziecko zakwalifikowano do leczenia naczyniaka propranololem, które można rozpocząć do pierwszego roku życia. Po kilku dniach przyjmowania leku była znaczna poprawa. Lek był przyjmowany przez rok. Teraz dziecko ma ponad 2 lata i zero śladu.

Źródło: http://www.naczyniaki.com/naczyniaki.html

Warto więc konsultować, gdyż pediatrzy często bagatelizują takie problemy, tłumacząc, że się wchłonie.

Powyższy przykład był bardziej drastyczny, gdyż w zdecydowanej większości przypadków naczyniaki są tylko mało estetycznym śladem na ciele dziecka.

Źródło: http://www.pudelek.pl/artykul/89117/dziewczynka_poczeta_w_walentynki_ma_na_czole_znamie_w_ksztalcie_serca/

Moje dzieci też miały naczyniaki na czole. Teraz mają niecałe dwa lata i po naczyniakach praktycznie nie ma śladu. Oczywiście nie kierowałam się własną opinią, tylko oglądał je specjalista.

Rada:

Aby pomóc zniknąć naczyniakowi należy go nawilżać specyfikiem właściwym dla tak małych dzieci.

12 sty 2017

Kolęda z dziećmi

Wczoraj była u nas kolęda. Przygotowaliśmy więc wszystko na przyjście księdza, a że czekaliśmy na niego, dzieci zostały puszczone na pokój. Zgodnie z przewidywaniami, bardzo przydatnym przedmiotem okazało się kropidło. I to proszę nie podejrzewać żadnego z synów o to, że maczał je w wodzie święconej i kropił. Machał, jak na kropidło przystało, ale ciekawszym zastosowaniem okazało się zamiatanie podłogi. Z kropidła zrobiła się tzw. mietła J. Wizyta księdza przeszła bezproblemowo. Mój spokojniejszy syn dostał powera, latał jak nakręcony i w ramach gościnności dał księdzu pusty pojemnik po karmie dla gryzoni. Reasumując, kolęda udana J.
Robienie tzw. mietły z kropidła :).

Machanie :).

9 sty 2017

Wierszyk na dobranoc mojego autorstwa

Dobrej nocki mój Malutki, 
niech Ci nucą niezabudki, 
niech Ci grają żabki w stawie, 
niechaj nucą o zabawie.

Dobrej nocy mój Malutki, 
niech Ci słonko rano śpiewa, 
niech Ci ptaszek bajkę powie, 
niechaj nocką do poduszki, 
główkę Twoją złożą duszki, 
dobre duszki, które gładzą, 
Twoją buzię, piórkiem ptaszka, 
który rano puka dziobkiem 
w twe okienko ciuchuteńko.

Dobrej nocy Mój malutki.

6 sty 2017

Jak usypiać dzieci

To tylko moja własna, wypracowana doświadczalnie metoda. Usypianie dziecka to często problem i droga przez mękę dla wielu rodziców. Uważam, że jak sobie zapracujesz tak później masz. Wiele rodziców kładąc dzieci do snu leży z nimi, kołysze, śpiewa, siedzi przy łóżeczku, bierze do swojego, dorosłego łóżka i leży do momentu zaśnięcia dziecka. Powoduje to nic innego jak naukę dziecka, które wie, że podczas zasypiania konieczny jest rodzic. Siedź więc wówczas rodzicu, czekaj, przysypiaj i patrz tylko na zegarek a metoda jest dużo prostsza i szybsza. My wypracowaliśmy metodę bezproblemową. Już od pierwszych dni kładziemy dzieci do łóżeczka, ich własnego, dajemy smoczek, przytulankę świnkę, włączamy radio i wychodzimy. Owszem, na początku może się czasem pojawić jakiś płacz, czy gadanie dziecka ale nie reagujemy, nie wracamy, pozostawiamy. Skutkuje to tym, że dzieci zasypiają same, bez żadnych ceregieli. My mamy wolne i możemy zając się swoimi sprawami.

Ochraniacz na łóżeczko



Moim zdaniem ochraniacz na łóżeczko to trochę wymysł cywilizacyjny. Jak najbardziej ja też miałam takowy w łóżeczkach moich dzieci ale z perspektywy uważam, że tak naprawdę jest to zbędny element wyposażenia. Dlaczego? Otóż, gdy dzieci są malutkie, jeszcze nie chodzą, a nawet nie przemieszczają się, nie ma ryzyka, że dojdzie do jakiegokolwiek urazu. Później, gdy dziecko zaczyna już chodzić, wstaje, moim zdaniem istnieje ryzyko, że dziecko najnormalniej w świecie może się zawiesić i poddusić. W tym czasie zrezygnowałam z ochraniaczy. Może to mój wymysł ale wolałam nie ryzykować.
Zdjęcie: http://catofmoon.com/posciel/5-ochraniacz-do-lozeczka-w-srebrne-gwiazdki-na-bieli.html

5 sty 2017

Zajady w ciąży

Często zdarzają w ciąży zajady, choć nie tylko. Wynika to z niedoboru witaminy B, dlatego pierwszym z możliwych rozwiązań jest jej przyjmowanie, innym sposobem jest smarowanie zajadów miodem, maścią Sudocrem, maścią Tribiotic, zetknęłam się również opinią, że pomaga pasta do zębów, wyciśnięty z czosnku sokiem.
Zdjęcie: https://www.google.pl/url?sa=i&rct=j&q=&esrc=s&source=images&cd=&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwjNxr31l6nRAhWC1xoKHX1FCfEQjRwIBw&url=http%3A%2F%2Fporady.mobi%2Fjakie-sa-przyczyny-zajadow%2F&psig=AFQjCNHkXxolIMUia3I9XuOH5NAQA2tfZg&ust=1483643127245545

4 sty 2017

Znamiona, skórki itp.

Bardzo często mamy różnego rodzaju znamiona, skórki itp. na ciele w różnych miejscach. Nie jest to często nic niezwykłego ale zawsze warto sprawdzić u dermatologa. W czasie ciąży, w wyniku działania hormonów, często posiadane przez nas plamki itp. rosną, ciemnieją. Zwykle nie ma się co przejmować. Sama miałam taką sytuację. tzw. pieprzyki bardzo ściemniały. Po porodzie okazało się, że właśnie w tych pieprzykach zrobiły się jakby wągry, które usunęłam. Nic złego się nie zadziało. Ponadto pojawiło się na moim ciele sporo odstających skórek, które zniknęły. Nie jest to oczywiście zasada i jeżeli coś Was niepokoi należy zgłosić się do specjalisty. 

Ciąża i krwawienie

Często na różnych grupach spotykam się z pytaniem, co zrobić, gdy pojawiają się krwawe plamki. Czasem towarzyszy temu śluz, czasem są to tylko drobne plamienia. Nie będę się tu rozwodził zbytnio na ten temat. Odpowiedź jest jedna i moim zdaniem słuszna. Tak naprawdę może dziać się wówczas wszystko. Może nie jest to nic groźnego, ale tego nie wie nikt. Bez badania ginekologicznego, usg nie można stwierdzić jaka jest tego przyczyna. Przebywając na oddziale ginekologicznym, podczas ciąży, zetknęłam się często z takimi przypadkami i zawsze były one bardzo poważnie traktowane. Zawsze dziewczyny z takimi objawami były przyjmowane na oddział i monitorowane. Zwykle dostawały leki – luteinę dopochwowo, czasem kroplówki. W sytuacji pojawienia się jakiegokolwiek krwawienia w czasie ciąży najlepiej udać się na izbę przyjęć ginekologiczną. Tam są specjaliści, którzy wiedzą co robi w takiej sytuacji. Nie ma się co bać i zastanawiać czy jest sens, bo sens jest zawsze – dbanie o zdrowie i życie nienarodzonego dziecka.

2 sty 2017

Ciąża biochemiczna

Wiele kobiet nawet nie zetknęło się z tym określeniem i nie wiedzą, że jest to częste zjawisko. Podaje się, że nawet 50 – 60% ciąż to właśnie ciąże biochemiczne, które nawet nie bywają stwierdzone. Są wówczas traktowane jako opóźniona menstruacja.

Czym jest więc ciąża biochemiczna?
Otóż w wyniku połączenia komórki jajowej z plemnikiem powstaje zarodek, który zagnieżdża się w jamie macicy, natomiast w przypadku ciąży biochemicznej zarodek nie zagnieżdża się i dochodzi do poronienia.

Aby stwierdzić, że taka ciąża miała miejsce wykonuje się najczęściej badania. Na początku zwykle kobiety wykonują test płytkowy, który można zakupić w aptece. Test ten nie daje możliwości stwierdzenia, czy ciąża rozwija się prawidłowo i czy nie jest to ciąża biochemiczna. Taki test stwierdza tylko sam fakt ciąży. Następnie, aby potwierdzić ciążę można wykonać badanie beta – hcg i to właśnie za pomocą tego badania można już stwierdzić czy ciąża rozwija się prawidłowo. Jeżeli wartość beta – hcg jest zbyt niska można podejrzewać, że mamy do czynienia z ciążą biochemiczną. Owszem, poziom bety może być wysoki, a mimo wszystko ma miejsce ciąża biochemiczna. Można to sprawdzić wykonując co dwa dni takie badanie, np. trzykrotnie. Jeżeli jest prawidłowy wzrost – dwukrotny w porównaniu do poprzedniego wyniku – to raczej ciąża rozwija się prawidłowo. Takie badanie wykonuje się w początkowym etapie ciąży. Najbardziej wiarygodnym i dającym 100% pewność jest jednak badanie usg. Podczas tego badania lekarz ginekolog może stwierdzić z całą pewnością, czy przede wszystkim jest zarodek, czy tylko tzw. puste jajo, czy rozwija się on prawidłowo – tzn. rośnie i jest wielkości zgodnej ze swoim wiekiem oraz czy bije serduszko (oczywiście w odpowiednim czasie).

Przyczyn ciąży biochemicznej może być wiele ale najczęściej to:
  • wady genetyczne jaja płodowego,
  • wady w budowie narządów rodnych kobiety uniemożliwiające zagnieżdżenie się zarodka w macicy,
  • zbyt niskie stężenia progesteronu odpowiedzialnego za utrzymanie ciąży

Organizm albo „wie”, że dziecko miałoby wady rozwojowe, albo po prostu „nie potrafi” utrzymać ciąży. Ginekolodzy jednak twierdzą, że jeżeli nie ma „namacalnych przyczyn” poronienia (np. wady budowy macicy), sytuacja może się więcej razy już nie powtórzyć. Wiele kobiet zachodzi w ciążę po poronieniu w następstwie ciąży biochemicznej. Ciążę przechodzą prawidłowo i rodzą zdrowe dzieci.