Informacja na email o nowych postach

Nestle Nan

29 kwi 2016

Klucz do wieczności

Obejrzałam dzisiaj film „Klucz do wieczności”. Niezły. Opowiada o chęci życia za wszelką cenę, choć nie zawsze jesteśmy w stanie jej ciężar podźwignąć. Ludzie odchodzą i taka jest kolej rzeczy. Oszukiwać śmierci się nie da, w zasadzie nie da się oszukać samego siebie. Chyba niewiele osób jest w stanie żyć kosztem życia innych. to historia człowieka, który zrozumiał swój błąd, uświadomił sobie, że nie może być nieśmiertelny, że odda życie temu, komu się ono należy.


Zamożny mężczyzna chorujący na raka korzysta z udogodnień ówczesnej medycyny, która umożliwia mu przeniesienie świadomości do zdrowego i młodego ciała.

27 kwi 2016

Podsumowanie pierwszego roku życia dziecka

Patrząc wstecz widzę ile się działo w ciągu tego pierwszego roku. Począwszy od pierwszych miesięcy, gdzie dla dziecka nie jest istotna pora dnia czy nocy. Jak ja dawałam radę tak funkcjonować? Nie wiem, ale udało się. Później problem, który miałam wrażenie, że będzie trwał do końca świata – ulewanie i niejedzenie. Ulewanie ustało jak ręką odjął a i z jedzeniem jest nieźle. Kolejne to strach o stan zdrowia. Odwiedziny u różnych specjalistów i wszystko ok. Rehabilitacja, szczepienia i strach przed skutkami ubocznymi – bezpodstawny. Później obawy czy, aby nie powinni siedzieć, raczkować, chodzić czy mieć zęby. Wszystko w swoim czasie. Reasumując, na wszystko przyjdzie pora, a każdy problem zostanie rozwiązany i wyjaśniony. Dziecko to nie maszyna, u każdego jest inaczej ale nie oznacza to, że gorzej czy lepiej. Każde dziecko rozwija się w swoim tempie. 

26 kwi 2016

Pierwsze urodziny

Ja to jestem z choinki urwana, ślepa i nieogarnięta zarazem chyba. Roczek dzieci, trzeba więc nagrać wróżbę wyboru przedmiotów. Najpierw jeden syn, wybrał książeczkę i ewentualnie różaniec. No i ślepa kamanda nie wiem jak, ale nie włączyłam kamery w telefonie. Żeby nie było, to chwila przerwy i drugi syn, który zdecydowanie chwycił za różaniec. W celu nagrania pierwszego syna powtórka z rozrywki. Teraz jednak chyba podpatrzył i też wybrał różaniec. Jak się zdenerwowałam na samą siebie to słów mi brak. Żeby zachować tradycję jeden z synów obdarł sobie nos w nieznanym nam momencie. Rok wcześniej, gdy był pierwszy dzień w inkubatorze też sobie zdarł nochala. Ponadto, tort a raczej malina z niego, rzuciła się do ataku wywołując ryk w niebogłosy. Ogólnie urodziny udane. Chłopaki dostali super basen ze zjeżdżalnią. 

22 kwi 2016

Pierwsze urodziny dziecka - wróżba na roczek

Moje dzieci już niedługo kończą roczek, na tą okazję, zgodnie z tradycją, przeprowadzimy wróżbę. Mianowicie dziecko będzie miało wybrać położone przed nim przedmioty, których symbolika powie nam o jego przyszłości. Są różne wersje, np. trzy przedmioty, a z nich wybierany jest jeden, więcej przedmiotów i dziecko bierze kilka, bądź przedmioty ukryte pod talerzykami i dziecko wybiera talerzyk. My zastosujemy raczej kilka przedmiotów i dowolność w liczbie wyboru. Gdy byłam dzieckiem również poddano mnie takiemu eksperymentowi. Po pierwsze wybrałam pieniądze, następnie książkę i na końcu kieliszek. Alkoholikiem nie zostałam, majątku się nie dorobiłam a szkoły pokończyłam. Jest to bardziej rozrywka dla dorosłych niż samych dzieci, bo podobnie, jak każdy inny zabobon, niczego nie dowodzą.
Na stronie http://wrozby.wieszjak.polki.pl/wrozba-na-roczek-dziecka,wrozby-w-praktyce-artykul,10408107.html znalazłam wyjaśnienie symboliki poszczególnych przedmiotów wybranych przez dziecko.
·        Różaniec (może być zastąpiony książeczką do nabożeństwa, krzyżykiem lub obrazkiem z wizerunkiem np. Matki Bożej) – symbolizuje pobożne, dobre życie. W zależności od regionu czasem wierzono również, że jeśli dziecko sięgnie po różaniec, w przyszłości zostanie księdzem lub zakonnicą.
·        Książka – symbol mądrości. Jeżeli maluch wybierze książkę, będzie dobrze się uczyć, a być może zostanie nawet profesorem.
·        Kieliszek – wybór kieliszka podobno nie zwiastuje niczego dobrego. Mały solenizant polubi w przyszłości alkohol i będzie prowadzić rozwiązły tryb życia.
·        Pieniądze – symbolizują bogactwo i zaradność życiową. Jeśli dziecko sięgnie po pieniądze, będzie wiodło dostatnie życie i nigdy nie zazna biedy.
·        Karty do gry – oznaczają pociąg do hazardu i trwonienia pieniędzy.
·        Młotek lub kombinerki – gdy dziecko sięgnie po narzędzia, oznacza to, że w przyszłości będzie wykonywać zawód z nimi związany. Można to także interpretować, że z pociechy wyrośnie „złota rączka”.
·        Obrączka – gdy maluch wybierze obrączkę, wróży to wczesne zamążpójście lub ożenek. W innych interpretacjach wybór obrączki oznacza po prostu szczęśliwe życie rodzinne i małżeńskie.
·        Długopis – symbolizuje umiejętność pięknego wysławiania się, a także pisarstwo. Istnieje także interpretacja mówiąca o tym, że dziecko wybierające długopis zostanie w przyszłości urzędnikiem, pisarzem lub pracownikiem biurowym.
·        Nici – symbol krawiectwa. Może to oznaczać nie tylko wybór zawodu, ale także umiejętność bycia w przyszłości dobrą panią domu.
·        Ubranko – jeżeli dziewczynka wybierze ubranko, w przyszłości będzie lubiła się stroić (w znaczeniu raczej negatywnym, chociaż istnieją również pozytywne interpretacje).
·        Instrument muzyczny, np. flet lub cymbałki – dziecko będzie bardzo utalentowane muzycznie, może nawet zostanie muzykiem.
·        Kosmetyki do makijażu – gdy dziewczynka sięgnie po kosmetyki, w przyszłości będzie nadmiernie dbała o swój wygląd, wyrośnie na próżną osobę. Istnieje także pozytywna interpretacja, wyjaśniająca że pociecha stanie się prawdziwą pięknością.
·        Telefon komórkowy – dziecko w przyszłości zostanie biznesmenem.
·        Laptop lub myszka komputerowa – symbolizuje zawód informatyka.
·        Indeks studencki – maluch zdobędzie dobre wykształcenie, ukończy studia.

19 kwi 2016

Bóle podbrzusza w początkowym okresie ciąży, martwić się czy nie?

Na początku ciąży pojawiają się bóle podbrzusza. Trudno jest tak na 100% stwierdzić co się dzieje, szczególnie, gdy nie wie się o ciąży. Jeżeli już mamy świadomość ciąży to baczniej obserwujemy nasze ciało. Bóle, które nie powinny nas niepokoić, to zwykle lekko kłujące, po bokach, tak jakby jajniki. Pojawiają się okresowo, czasem silniejsze ale nigdy nie trwają długo. To pobolewanie a nie ból. W późniejszym okresie to takie uczucie ciągnięcia po bokach. Wszystko w skutek rozciągającej się macicy. Zwykle występują w pozycji innej niż leżąca. Gdy są uciążliwe wystarczy się czasem położyć i rozluźnić. Jeżeli bóle są silniejsze, podobne do miesiączkowych, trwają długotrwale nie ma się co zastanawiać, trzeba niezwłocznie udać się do lekarza a jeżeli nie ma takiej możliwości to oddziały szpitalne są jak najbardziej właściwe. Tam powinni przyjąć ciężarną bez problemu, przy każdym niepokojącym ją objawie. Na pewno nie czekamy, bo może być za późno. W warunkach szpitalnych podadzą kroplówkę, tabletki dopochwowe, zbadają, wykonają usg a w domu czekanie na ustąpienie dolegliwości może przynieść więcej złego niż dobrego a raczej dobrego to nic nie przyniesie.
Moja rada:

Jeżeli nie masz doświadczenia z poprzedniej ciąży a nawet jeśli masz a nie jesteś pewna co, do bólów i niepokoisz się, nie czekaj na nic, tylko wal prosto na oddział ginekologiczny, izbę ginekologiczną czy co tam u kogo jest. Lepiej dmuchać na zimne. Jak się okaże, że wszystko ok. to tylko się cieszyć ale zawsze może udać się zapobiec poronieniu.

Adopcja, nie tak prosto

Pisałam kiedyś na temat adopcji, że nie zawsze łatwo jest podjąć taką decyzję, nawet w sytuacji, gdy chce się bardzo dziecka. Dzisiaj napiszę parę słów odnośnie procedury a raczej jej wycinka. Procedura sama w sobie jest bardzo skomplikowana, stresująca i trwa bardzo długo. Rodzice, prócz spełnienia wielu kryteriów muszą obnażyć, niemalże publicznie, wszelkie swoje prywatne, czasem intymne informacje. Jednym z elementów „badania” przyszłych rodziców jest wywiad środowiskowy. Otóż, prowadzone są wywiady z otoczeniem potencjalnych rodziców. Dzisiaj usłyszałam fragment historii zmagań o dziecko jednej pary. Para ta od wielu lat stara się zajść w ciążę, no raczej starała. Po przejściu wszelakich, możliwych form leczenia, również in vitro, chcieli adoptować i tu problem. Mimo iż mają pracę, są od wielu lat małżeństwem, mają odpowiednie warunki lokalowe to niestety. W wyniku wywiadu środowiskowego nie mogą zostać rodzicami adopcyjnymi a to dlatego, że starsze panie – sąsiadki, nie lubią młodych ludzi, nie godzą się z tym, że świat idzie naprzód i nikt w wieku 20 – 30 lat nie będzie zachowywał się jak starsza, 70., 80. letnia pani. Panie sąsiadki „wystawiły laurkę” małżeństwu taką, że nikt nawet nie chce słyszeć o powierzeniu dziecka takim ludziom. Przede wszystkim powiedziały, że pan wraca nad ranem pijany i na nic się zdają wyjaśnienia, że pan pracuje na nocne zmiany i inaczej niż w takich godzinach wracał nie będzie. Jakiekolwiek spotkanie z rodziną czy znajomymi nie może ucieć uwadze sąsiadek, które każdorazowo, ostentacyjnie prezentują swoje niezadowolenie z wizyt gości, głośno waląc w kaloryfer. Jak można nie weryfikować takich informacji?! Jak można opierać się wyłącznie na opinii osób, które żyją w sąsiedztwie i nie dać możliwości wyjaśnień?! Współczuję tej parze, która wali głową w mur i znikąd pomocy, żadnego światełka w tunelu.

18 kwi 2016

Trawa została posiana

Ale week, matko słodka. Urobiłam się jak wół roboczy, mąż jeszcze bardziej. Ostatni etap działań w kierunku trawnika zakończony. Wczoraj przekopany został ostatni kawałek. Trawa, mimo sprzętu technicznego, została rozsiana ręcznie. Ponoś ilość worków z nasionami powinna wystarczyć na 2 ha. Nam wystarczyło na wiele mniej. W związku z tym, że trzeba zwalcować później ziemię a takowego walca nie posiadamy, zgodnie z radami z forum ogrodniczego, udeptałam całość własnonożnie. Deptałam 2 godziny. A żeby tego było mało, po godzinie 21 uznałam, że mamy brudne schody wejściowe, no i trzeba było je zmyć. Ciemno, to nikt nie widział J jak latam z wiadrem i szczotką :D.

15 kwi 2016

Kwas foliowy ważny nie tylko w ciąży ale i przed nią

Kwas foliowy jest bardzo ważny podczas ciąży. Wpływa na prawidłowy rozwój płodu, chodzi tu o ośrodkowy układ nerwowy dziecka. Niedobór może powodować niedorozwój łożyska oraz powstawanie wad cewy nerwowej, prowadzić do poronień oraz niskiej masy urodzeniowej.  Ważne jest, aby kwas foliowy przyjmować jeszcze przed zajściem w ciążę, gdyż kształtowanie się przyszłego układu nerwowego rozpoczyna się bardzo wcześnie. Mam świadomość, że bardzo często ciąża nie jest planowana i rzadko profilaktycznie kobieta zażywa kwas foliowy ale byłoby to w dobrym tonie, aby weszło to w zwyczaj każdej współżyjącej pani. Obecnie jest wiele suplementów diety, zestawów witamin, więc zamiast przyjmować typowy kompleks witaminowy, można zacząć zażywać taki wzbogacony w kwas foliowy. Są one zwykle przeznaczone dla kobiet w ciąży i planujących ciążę ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby zwyczajowo przyjmować takie tabletki. Owszem, kwas foliowy występuje w postaci naturalnej, chociażby w ciemnozielonych i pomarańczowych warzywach, pomarańczach – konkretnie w soku, kapuście, szparagach, sałacie, brukselce, kalafiorze, marchewce, bananach, wątróbce – ale w ciąży nie wolno jej jeść. Niestety, wysokie temperatury stosowane podczas obróbki termicznej niszczą zawarty w nich kwas foliowy, podobnie jak i inne odżywcze składniki.
Ja planowałam ciąże i jeszcze przed nią zażywałam właśnie kompleksy witaminowe. Również podczas ciąży stosowałam cały czas witaminy dla kobiet w ciąży.
Rada:

Zażywajcie kompleksy witaminowe dla kobiet w ciąży, wzbogacone o kwas foliowy. Taki zestaw na pewno pójdzie na zdrowie. Ja, zauważyłam, że po tych witaminach dla ciężarnych poprawiła się kondycja włosów a paznokcie pierwszy raz w życiu przestały mi pękać. Nie wspominam o cerze, która ewidentnie stała się zdrowsza.

14 kwi 2016

Cholina - ważna w ciąży i nie tylko

Przed chwilą słyszałam w TVN o tym jak ważna jest dla naszego organizmu cholina. Co więcej, jak ważna jest dla rozwoju dziecka w okresie ciąży. Jej niedobór wpływa na nieprawidłowości rozwoju ośrodkowego układu nerwowego, odporność na przyszłość. U dorosłych ludzi też odgrywa ogromną rolę.
Jej niedobór może powodować:
  • zahamowanie wzrostu,
  • zaburzenia w budowie układu kostnego,
  • zaburzenia w pracy wątroby,
  • zaburzenia w pracy nerek,
  • zwiększona częstość występowania nowotworów wątroby,
  • zwiększoną wrażliwość na związki chemiczne mogące wywoływać nowotwory (kancerogeny).
Występujący w programie lekarz powiedział, że praktycznie zawsze mamy jej niedobór. Oczywiście zbyt dużo choliny w organizmie też nie przejdzie bez echa i tak powodować może:
  • bóle brzucha,
  • nudności
  • wymioty,
  • ślinotok,
  • nadmierne pocenie się,
  • obniżenie ciśnienia tętniczego krwi,
  • zaburzenia psychiczne, szczególnie depresję,
  • bardzo charakterystyczny "rybi" zapach.
Wydaje mi się, że nie mam ani niedoborów, ani nadmiaru choliny w organizmie. Pytany gość programu powiedział, że badania poziomu choliny w organizmie znajdują się na poziomie eksperymentalnym. Nie pójdziemy więc do laboratorium żeby poprosić o zbadanie poziomu choliny w naszym organizmie.
Jak zaradzić niedoborowi choliny w organizmie. Otóż są ponoć suplementy diety zawierające ten składnik. Ja, postanowiłam poszukać naturalnych produktów, które tą cholinę posiadają.
·        Kiełki pszenicy,
·        Nasiona roślin strączkowych,
·        Orzechy (szczególnie pistacje),
·        Szpinak,
·        Pomidory,
·        Ryby,
·        Płatki owsiane,
·        Jajka (zwłaszcza żółtka jaj),
·        Wątróbka i podroby,
·        Chude mięso,
·        Drożdże.
·        Zielony groszek.

Reasumując, jakie działanie ma cholina (informacje ze strony https://zasadyzywienia.pl/cholina.html):
  • bierze udział w metabolizmie węglowodanów, białek i tłuszczy,
  • stanowi składnik błon komórkowych,
  • wpływa na układ nerwowy – nie tylko stanowi składnik neuronów, ale bierze udział w przekazywaniu pobudzeń nerwowych oraz chroni komórki nerwowe przed działaniem czynników szkodliwych,
  • uczestniczy w transporcie cholesterolu i innych lipidów znajdujących się we krwi,
  • przyspiesza spalanie tłuszczu w organizmie,
  • zapobiega stłuszczeniu wątroby,
  • uczestniczy w usuwaniu toksyn z organizmu,
  • w okresie niemowlęctwa wspomaga rozwój układu nerwowego (norma dla niemowląt ustalana została na podstawie ilości choliny znajdującej się naturalnie w mleku kobiecym, ponieważ ilość taka okazuje się idealnie dobrana do potrzeb dziecka),
  • wspomaga magazynowanie witamin w komórkach wątroby,
  • ułatwia wchłanianie witamin w jelitach,
  • rozszerza naczynia krwionośne,
  • pobudza perystaltykę jelit.


13 kwi 2016

Oszustwo "na chore dziecko"

Wiem, że to nie jest serial wysokich lotów ale lubię go oglądać. Chodzi o „Szpital” na TVN. Dzisiaj był m.in. temat o naciągaczce, na chore dziecko. Kurcze, niby mam świadomość, że ludzie kłamią i oszukują ale nie zastanawiałam się nad tym, na jaką skalę może być prowadzony ten proceder. To takie niesprawiedliwe i szkodliwe, bo społeczeństwo się znieczula na problemy innych a ponadto mając świadomość, że jest tak wielu oszustów, bardzo często, mimo iż mogą, nie pomogą. Kiedyś, gdy widziałam chore dziecko, było mi go szkoda ale teraz, gdy mam moich facecików bardziej personalizuję czyjś problem i od razu widzę, któregoś z moich chłopaków w takiej przykrej sytuacji. Myślę co bym czuła. wiem, ludzie kłamali, oszukiwali i nadal będą to robić. Świata nie zmienię ale będę patrzyła na niego tak, jak do tej pory. Bez założenia, że wszyscy są źli, bo tak naprawdę w moim życiu było wielu dobrych człowieków. 

Dysplazja stawów biodrowych noworodka/niemowlaka

Nie będę się tu rozpisywała na temat etiologii, czy sposobów leczenia, bo te informacje są powszechnie dostępne. Napiszę krótko jak sytuacja wyglądała u nas. Otóż, jeden z synów podczas badania jeszcze w szpitalu po porodzie, miał stwierdzoną jakąś labilność, brak stabilności stawów biodrowych. Zaraz na miejscu miał wykonane usg stawów biodrowych. Na wszelki wypadek usg miał zrobione również drugi syn. Poinformowano mnie, że u tego syna z podejrzeniem dysplazji stawów coś jest nie tak ale tradycyjnie, mam się nie martwić, bo jest czas, szczególnie, że dziecko jest wcześniakiem. Mieliśmy zalecone kontrolne badanie usg w 4 tygodniu życia. Podczas tego badania lekarz stwierdził, że to jest zbyt wcześnie. Szczególnie chodziło o wytworzenie się chrząstek czy czegoś takiego w tychże stawach. Badanie to miało być wykonane w czwartym miesiącu życia. Lekarz zalecił, aby obu chłopaków skontrolować. Więc w czwartym miesiącu życia to badanie wykonaliśmy z zaleceniem powtórki za pięć tygodni. Na tym badaniu za pięć tygodni się skończyło, bo wszystko okazało się, że jest ok. Wiem, że niektóre mamy przychodziły dłużej. Ale co chciałam powiedzieć: bez względu na to, czy lekarz neonatolog zaleca badanie stawów biodrowych proponowałabym wykonanie usg. Lekarze są różni, ich poziom umiejętności czasem pozostawia sobie wiele do życzenia a badanie usg jest tak prostym i nieinwazyjnym, że lepiej dmuchać na zimne. W prosty i łatwy sposób można zaradzić problemom zdrowotnym dziecka na przyszłość.

Zmiany w sercu noworodka, szmery serca, kontrola kardiologiczna noworodka

W życiu płodowym serce jest trochę inaczej zbudowane niż u dorosłego człowieka, czy nawet dziecka. Płuca są omijane a układ krążenia pełni rolę układu oddechowego. Istnieje tzw. przewód Bottala, między przedsionkami serca jest otwór owalny przez który krew przepływa z prawego do lewego przedsionka. Po urodzeniu przewód powinien się zarosnąć i krew powinna krążyć prawidłowo. Niestety, bardzo często czas zarastanie trwa trochę dłużej, szczególnie to dotyczy wcześniaków.

Podobna sytuacja była u nas. Podczas wypisu ze szpitala, po porodzie, zalecili wizytę kontrolną u kardiologa dziecięcego, szczególnie, że u jednego z synów słyszalny był drobny szmer. Pediatrzy uspokajali, bo szmer był ledwo zauważalny i że takie sytuacje są bardzo częste, szczególnie u wcześniaków. Udaliśmy się do wskazanego specjalisty. Wykonał usg, osłuchał i powiedział, że jest jeszcze czas. Bodaj za miesiąc mieliśmy ponowić kontrolę. Dzieci miały ok. 2 - 3 miesiące podczas kolejnej wizyty i okazało się, że wszystko jest dobrze. Dlatego nie można się martwić na zapas. Zdarza się nawet, że zarastanie otworu trwa nawet dłużej. Są sytuacje, gdy otwór nie zarasta i wykonywany jest wówczas zabieg zamknięcia. Mój, wówczas, trzydziestoletni brat miał taki zabieg i wszystko jest dobrze.
Rada:

W przypadku szmeru serca u noworodka, urodzenia wcześniaka a raczej pokusiłabym się, że w każdej sytuacji urodzenia dziecka, należy udać się na kontrolę kardiologiczną do właściwego specjalisty, który ma doświadczenie.

12 kwi 2016

Jak często karmić noworodka mlekiem modyfikowanym

Moich chłopaków karmiłam mlekiem modyfikowanym. Częstotliwość, którą stosowałam stanowiła następstwo tego, co mi mówiono w szpitalu. Mianowicie, dzieci karmiłam co 3 godziny. Oczywiście nie było to z ręką na sekundniku. W szpitalu dawali nam mleko co 3 godziny i nie mieliśmy możliwości zmiany częstotliwości. Po powrocie do domu pozostaliśmy przy tej zasadzie. Czyli karmienie dzień i w nocy co 3 godziny. W zasadzie dzieci same domagały się karmienia z taką częstotliwością bo były do tego przyzwyczajone. Noworodki należy karmić również w nocy. Z czasem będzie można z tego zrezygnować, dzieci same nie będą już tego potrzebowały i zaczną przesypiać całe noce. Wiem, że niektórzy lekarze zalecają karmić na żądanie. Jak najbardziej zgadzam się z tą zasadą ale koleżanki syn, którego kazali karmić na żądanie, wcale nie żądał jedzenia i dopiero, gdy zaczęła stosować regułę karmienia co 3 godziny, dziecko zaczęło przybywać na wadze. Podobnie było i u nas, gdy jeden z synów miał okres niechęci do jedzenia i dodatkowo bardzo ulewał. Gdybym dawała mu jeść tylko wtedy, kiedy chce, to nie jadłby wcale. Aktualnie są to już starsze dzieci, które skończą roczek i nadal stosujemy się do zasady co 3 godziny. Jest to czasem wydłużane i do pięciu godzin, szczególnie, gdy jesteśmy poza domem, jednak zwykle to ok. 3 godziny. Dzieci same domagają się jedzenia. Kiedyś zastanawiałam się nad tym, czy pozostawić taką częstotliwość i nie wydłużać przerw. Swego czasu nawet próbowaliśmy ale przemyślałam to i wróciłam do stanu wcześniejszego. Zasady zdrowego żywienia zalecają 5 posiłków dziennie. W przedszkolach dzieci jedzą śniadanie, drugie śniadanie, obiad, deser a w domu kolację. To też 5 posiłków. Żeby się dało zachować taką częstotliwość musimy jeść co 3 godziny. Nawet podczas ciąży, gdy miałam cukrzycę ciążową, miałam jadać co 3 godziny, bo tak najzdrowiej i najbardziej prawidłowo dla organizmu. Oczywiście w nocy już nie karmimy, chociaż jeden z synów czasem chce mleko.

Źródło: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/nestle-zacheca-do-5-posilkow-dziennie-wideo

11 kwi 2016

Telewizja kłamie

Dzisiaj, na jednej z grup odnośnie urządzania wnętrz, jedna z dziewczyn odkryła, że osoby występujące w jednym z popularnych programów, gdzie zmieniają wystrój wnętrza pomieszczenia, występowała w innych programie, tej samej stacji. Tym razem kupowali mieszkanie. Rozgorzała dyskusja i dowiedziałam się, że ktoś brał udział w pewnym tok show i okazuje się, że wypowiedzi gości – zwykłych ludzi, nie są ich wypowiedziami. Mają scenariusze, zgodnie z którymi postępują i mówią. Podobnie jest w jednym z programów o restauracjach. W programie o sprzątaniu nie sprzątają uczestnicy, tylko sprzątaczki a przypadkowo spotkani ludzie wcale nie byli w tym miejscu i czasie przez przypadek. Wiedziałam, że to wszystko nie jest takie piękne i prawdziwe ale myślałam, że jest w tym choć odrobina prawdy, rzeczywistości. Jestem jednak naiwna. Już nie będę oglądała z taką samą przyjemnością moich ulubionych programów L. Klapki z oczu mi opadły.

Zaparcia u niemowląt

Zdarza się to rzadko, przynajmniej u moich dzieci, ale zdarza. Co jest przyczyną nie zdołałam ustalić ale jeśli już się przytrafia to trzeba działać. Najprostszą metodą ale nie do końca skuteczną są czopki glicerynowe. Kolejny sposób – tak samo jak u dorosłych – śliwki. Nie podaję suszonych tylko ugotowane. Poza tym deserki owocowe są bardzo dobre. Zamiast tego mogą być soki. Należy unikać obiadków z ryżem, kaszek, kleików ryżowych albo chociaż ograniczyć ich spożywanie. Teraz jest wiele kaszek wielozbożowych – można „przerzucić się” na nie. A to, co jest podstawą – picie, dużo płynów, szczególnie wody. Jeśli to wszystko nie pomaga daję chłopakom kupny obiadek ze słoiczka. Efekt gwarantowany J. Nie zapominajmy, że można wykonać również masaż brzuszka, który pobudzi perystaltykę jelit.

10 kwi 2016

Nie należy przegrzewać dzieci, czyli jak ubierać dziecko

Nasze mamy, babcie opatulały nas w miśki, kocyki, rożki i co się da, żeby było ciepło. Pot po tyłku leciał ale nie zdejmowano nam czapki. Rodzice sami lekko ubrani, przewiewnie a dziecko ledwo się ruszało, tak było poubierane. Takie przegrzewanie tylko prowadziło do zaburzeń termogenezy czyli przegrzewania organizmu i rozregulowania umiejętności radzenia sobie ze zmianami temperatur zewnętrznych. Ja, w efekcie byłam ciągle przeziębiona, chora, katar, gardło i tak w kółko. Teraz w stosunku do własnych dzieci stosuję zasadę nieprzegrzewania. Oczywiście nie należy dziecka przechładzać, ale nie ubieramy ich w kożuchy, kocyki itp. Mają kurteczki dostosowane do pory roku. Podobnie jak czapki. Jeśli dziecko ma zimne dłonie to nie oznacza, że zmarzło. Części dystalne ciała, czyli stopy i dłonie zwykle są chłodniejsze od reszty. Należy sprawdzić kark czy jest ciepły. Tam najlepiej kontrolować temperaturę. Kark nie powinien być spocony.
Reasumując:
Nie przegrzewajmy dzieci.
Dostosowujmy strój do pogody.
Gdy nam jest ciepło, dziecku też będzie ciepło.
Ubierajmy dzieci warstwowo.


Dzisiaj z dziećmi byliśmy na ich pierwszym wyścigu kolarskim. Zimno jak diabli, godzina czekania a kolaże w ciągu minuty przejechali obok nas. Minuty? Kilkunastu sekund. Chłopaki zachowywali się całkiem grzecznie. Szczególne zainteresowanie budzi motocykl policyjny na sygnale. Sami kolarzyści nie byli aż tak zajmujący. Za szybko jechali. 


9 kwi 2016

Ciąża, obawy i strach czy wszystko będzie dobrze

Na moim blogu pojawiają się informacje o ciąży, może w sposób zaskakujący i chaotycznie ale w trakcie ciąży nie chciałam zaczynać pisania bloga, chociaż miałam wielką ochotę. Może to głupota ale po prostu się bałam. Strach, przed tym, czy wszystko będzie dobrze, bywa irracjonalny ale jak się jest w ciąży, którą się chciało, a dodatkowo dookoła ciągle słyszy się o poronieniach, to wolałam dmuchać na zimne. Niby nie wierzę w zabobony ale strach przed zauroczeniem, zapeszeniem i nie wiem czym jeszcze hamował moje wybuchy euforii. W ogóle należę do ludzi, którzy wolą być mile zaskoczeni niż nastawiać się na coś a później się rozczarować. Podejrzewam, iż wynika to z moich doświadczeń życiowych, smutnych i przykrych zdarzeń, których mi życie nie szczędziło. To bardzo dziwne, bo przecież po czymś takim powinnam się cieszyć z każdej pierdoły a coś takiego jak ciąża to jest coś dużego. Uważam, że szkoda marnować życia na zamartwianie się i powinniśmy cieszyć się każdą chwilą, ale wiedzieć a tak postępować, to dwie różne rzeczy. 

8 kwi 2016

Odparzenia u niemowląt i noworodków

Niestety, pewnie nikt nie zdołał uniknąć takiego problemu u dziecka, jednak są dzieci bardziej i mniej podatne na odparzenia. Moje chłopaki po urodzeniu pod tym względem były różne. Jeden bez większych problemów, jedynie lekkie odparzenia na tyłku, natomiast drugi wyglądał jakby go z wrzątku wyjęli. Czerwony, również na twarzy, aż mu powieki popuchły. Najlepszym środkiem, który można zastosować u takich małych dzieci jest Bepanten. Oczywiście nie na powieki. Dostał jakąś maść do oczu ale co to było nie wiem. Zaaplikowali mu w szpitalu i pomogło. Najlepsza jest maść. Istnieje krem ale ma bardziej wodnistą konsystencję i przynosi gorsze efekty. Smarujemy więc dosyć grubo zaczerwienione miejsca. Jeśli jest to pupa to po każdym przewinięciu. Naprawdę efekty są wręcz spektakularne. Odparzenie znika bardzo szybko. Istnieje również maść Sudocrem, przy czym jest ona wysuszająca i raczej jej nie stosuję. Owszem, jeżeli są jakieś wypryski, krostki to można je posmarować. Sprawi, że one przyschną ale przy odparzeniu to raczej trzeba natłuścić niż wysuszyć skórę. Oczywiście w przypadku odparzeń wskazane jest częste mycie tych miejsc, dobrze jest dodać do wody Kalium hypermanganicum. Zabarwi wodę na różowo. Ma działanie antybakteryjne. Występuje w postaci tabletek i proszku. Myślę, że lepszy jest proszek, gdyż dodając ten środek do wody nie można przesadzić z jego ilością. Woda powinna być zaróżowiona a nie ciemnofioletowa. To chyba na tyle, jeśli chodzi o problem odparzeń. Żeby ich uniknąć należy często zmieniać pieluchy, myć, dbać o czystość dziecka i jak się da to wietrzyć tyłek J.

Pierwsze zęby u dziecka.

Do niedawna zastanawiałam się, czy aby moje dzieci nie mają jakiegoś problemu, bo im jeszcze nie wyszły zęby. Oczywiście niepotrzebnie się martwiłam. Każde dziecko ma swój czas i nie można jednego dziecka porównywać z drugim. Mam dwójkę dzieci, chłopaków, w tym samym wieku a zęby u każdego z nich pojawiały się w innym czasie i w odmiennej ilości. Owszem, najpierw wyszły jedynki górne, przy czym jeden z moich synów miał od razu dwie jedynki, drugi tylko jedną. Później były jedynki dolne. Syn z jedynką górną „dostał” obie jedynki dolne, podobnie jak brat z obiema jedynkami górnymi. Syn od dwóch, górnych jedynek ma już dwójki górne i dolne a synowi z jedną jedynką pojawiła się dopiero druga górna jedynka. Może zbyt szczegółowo to opisałam ale chodziło mi o to, że każde dziecko ma swój czas na zęby i u każdego wygląda to inaczej.

7 kwi 2016

Dziecko na pogrzebie

Ten post może tak średnio pasuje do tematyki bloga, choć w zasadzie dotyczy normalnego życia. Wczoraj byliśmy na pogrzebie. Jak dla mnie był to pierwszy pogrzeb, gdzie zmarły znajdował się w urnie. Niby nic niezwykłego ale dla mnie to była „nowość”. Mam wrażenie, że taka forma pochówku jest mniej emocjonująca, wywołuje mniej przykrych, smutnych skojarzeń. Jest mniej spektakularna. Trumna jest duża, widoczna a urna kryje się wśród orszaku żałobnego. Jak forma wpływa na nasze odczucia. Niby ta sama uroczystość ale było w niej coś innego.
A teraz z informacji o dzieciach J. Przede wszystkim mój syn postanowił śpiewać z księdzem. Wyrażał również ochotę pierdzenia ustami. Zafascynowała go gra na trąbce. Będzie z niego muzyk jak nic. Ponadto, na stypie plunął w przestrzeń obiadkiem z rybką. Waliło więc niemiłosiernie. Zbierałam jedzenie z kolan. Tak w ogóle to dzieci zachowywały się bardzo grzecznie, mimo tłumu obcych ludzi. Myślę, że dziecko należy wyprowadzać w zbiorowości, żeby później nie bało się każdego nowo napotkanego człowieka. Co, do obecności dzieci na takich uroczystościach, uważam, że jeżeli dziecko nie zakłóca jej znacząco, to jak najbardziej można z nim iść. Małe dzieci nie rozumieją co się dzieje. Później nic nie pamiętają. Jeśli chodzi o dziecko starsze, to sytuacja, moim zdaniem powinna wyglądać inaczej. Dziecko więcej rozumie i przeżywa. Pamiętam, gdy miałam kilka lat, poszłam z babcią na pogrzeb jej znajomej. Było to na wsi więc dodatkowo miało miejsce czuwanie przy łóżku zmarłego. Pamiętam ten pokój, łóżko i ludzi tam zgromadzonych. Mimo iż sytuacja miała miejsce wiele lat temu pamiętam wszystko. Może nie tak bardzo szczegółowo ale jednak. Było to bardzo poruszające i smutne. Nie wszystko rozumiałam ale czułam ogromny smutek i bardzo płakałam. Myślę, że nie powinnam być zabrana na tą uroczystość, bo byłam zbyt mała ale rozumiejąca, że to, co się dzieje, jest jakąś ostatecznością, czymś trudnym dla ludzi uczestniczących a ja, ze względu na wiek, nie byłam na to gotowa psychicznie i mentalnie.

A moja codzienność? Nasz ogród leży i kwiczy. Takiej demolki to jeszcze nie mieliśmy. Po prostu sodoma i gomora. Orzech, który miał być przycięty, został całkowicie ogołocony. 

3 kwi 2016

Wyniki badań w czasie ciąży

Wartości badań krwi w ciąży są bardzo często odbiegające od normy. To zjawisko naturalne i nie ma co panikować, sprawdzać w necie itd. Kobieta w ciąży nie jest sama, zmienia się jej gospodarka, nie tylko hormonalna, ale rewolucję przechodzi cały organizm. Ja, zawsze miałam idealne wyniki, książkowe a już na początku ciąży zwykła morfologia miała już odstępstwa od normy. Cały szereg wyników był „nieprawidłowy” a jak się później okazało, lekarz stwierdził, że są bardzo dobre. Oczywiście, istnieją takie, których odstępstwa od normy są niepokojące albo nawet groźne. Mowa chociażby o hormonach tarczycy, niskim poziomie hemoglobiny czy białku w moczu. O co mi chodzi pisząc ten post. GDY OTRZYMUJEMY WYNIKI BADAŃ NIE PANIKUJMY PRZESADNIE I NIE „OLEWAJMY”. IDŹMY Z NIMI DO LEKARZA, ON WIE NAJLEPIEJ O CZYM ŚWIADCZY TAKI WYNIK I ZASTOSUJMY SIĘ DO JEGO ZALECEŃ.

Największym wrogiem i pomocnikiem w jednym jest Internet. Wiem z własnego doświadczenia, że trudno powstrzymać się od poszukiwań odpowiedzi ale czasem to tylko pogarsza nasze samopoczucie. Jedyne co mogę polecić to, czytajcie informacje zawarte na specjalistycznych stronach, opinie ekspertów. Nie polecam przeglądanie forów bo tam są czasem takie sytuacje, że włos na głowie się jeży. Zdarza się, że są takie osoby, które specjalnie opisują tragiczne zdarzenia, które nigdy nie miały miejsca.

Jak często chodzić do ginekologa podczas ciąży? Czy wykonywać usg ciąży?

Zwykle rytm wizyt wyznacza sam lekarz. Są to głównie wizyty dyktowane długością trwania zwolnienia lekarskiego. W większości przypadków ta częstotliwość wystarcza. To wizyty co 2 – 3 tygodnie. Zdarzają się sytuacje, gdy należy chodzić częściej. Tak się dzieje w przypadku jakichś problemów, komplikacji itp. Kolejną sprawą jest kontrola ciąży przez usg. Ustawodawca przewidział 3 badania usg podczas całej ciąży i określił kiedy to powinno nastąpić.

Jeśli chodzi o mnie chodziłam na wizyty co 3 tygodnie i za każdym razem miałam wykonywane usg. Może ktoś uzna, iż to przesada i zbytek ale poza tym, że usg było wkalkulowane w cenę wizyty, to dla mnie stanowiło wręcz środek uspokajający. Tak często dochodzi do komplikacji, powikłań, poronień, obumarcia płodu i kobieta nie wie, że coś złego się stało. Uważam, że wykonywanie usg 3 razy w ciągu 9 miesięcy to zbyt mało. Oczywiście, są dziewczyny, które przechodzą ciążę śpiewająco, bezproblemowo i wszystko jest ok. ale są i takie, gdzie tak nie jest. Wiem, że nie każdy ma możliwość wizyt prywatnych ale proponowałabym choć raz na jakiś czas zdecydować się na usg u najlepszego specjalisty w tym zakresie. Gdy ja byłam w ciąży poznałam dziewczynę, która była już w widocznej ciąży i ani raz nie miała wykonanego usg. Wiem, kiedyś nie było takiej możliwości ale teraz skoro jest to dlaczego nie skorzystać. Badanie usg nie szkodzi ani matce, ani dziecku. Piszę tu o zwykłym badaniu usg a jest jeszcze prenatalne i połówkowe (o których pisałam wcześniej). Te badania są wykonywane na super nowoczesnym sprzęcie i przez posiadających odpowiednie kwalifikacje specjalistów. Niedawno w moim mieście dzięki badaniu połówkowemu wykryto u dziecka wadę serca. Zbierano pieniądze, aby był możliwy wyjazd do Niemiec, gdzie przeprowadzono bezpośrednio po urodzeniu operację maluszka. Bez usg dziecko nie miałoby szans na przeżycie. Moim zdaniem, skoro istnieją zdobycze techniki, należy z nich korzystać. 

1 kwi 2016

Poradami można zaszkodzić swej urodzie, czyli czego nie robić, aby dobrze wyglądać

Czytałam artykuł o błędach popełnianych w poradnictwie urodowym. Często udzielane rady przysparzają więcej problemów niż korzyści.
Chociażby problemy z trądzikiem. Niektórzy podpowiadają, że należy taką skórę opalać. Przynosi to chwilowy efekt, gdyż skóra wygląda ładniej a „syfki” są zasuszone. Tak jest tylko przez chwilę i później problem wraca ze zdwojoną siłą. NIE LECZYĆ TRĄDZIKU OPALAJĄC SIĘ.
Skóra a kremy natłuszczające. Można znaleźć informacje wskazujące, że nie należy stosować kremów nawilżających przy tego typu rodzaju cery, niektórzy namawiają wręcz do stosowania kremów matujących. Otóż, należy stosować odpowiednie kremy nawilżające a przesadne stosowanie matujących zwiększa wydzielanie serum a tym samym przetłuszczenie skóry. STOSOWAĆ KREMY NAWILŻAJĄCE.
Stosowanie prostownicy do mokrych włosów może je tylko uszkodzić. Są specjalnie przewidziane do tego celu. NIE PROSTOWAĆ WŁOSÓW NA MOKRO.
Depilacja powoduje przyspieszenie wzrostu włosów. Nie prawda, przecież to byłby najlepszy sposób leczenia łysienia. DEPILACJA SPOWALNIA WZROST WŁOSÓW.
Lakier do włosów jako utrwalacz makijażu. Na takie poradnictwo trafiłam i aż mi włosy dęba stanęły. Za nic nie wolno stosować bezpośrednio na skórę twarzy tego specyfiku. Uczulenie, wysypka i podrażnienie spojówek gotowe. Należy zastosować specjalny środek utrwalający, przeznaczony do tego celu. NIE STOSUJEMY LAKIERU DO WŁOSÓW, ABY UTRWALIĆ MAKIJAŻ.
Dobór koloru podkładu przed dopasowanie go do koloru ręki. Kolor skory dłoni różni się od tego na twarzy. Najlepiej, aby dopasować podkład do koloru szyi. DOBIERAMY KOLOR PODKŁADU DO KOLORU SZYI.

Kremy powiększające biust. Żaden krem sam w sobie nie spowoduje, że nasz biust zwiększy się o rozmiar czy dwa. Można stosować specjalne ćwiczenia a krem tylko napręży skórę. KREMY NIE POWIĘKSZĄ BIUSTU.

Szaleństwo w ogrodzie

Wczoraj chodziliśmy po ogrodzie i kombinowaliśmy gdzie wsadzić ok. 40 krzaczków, które niespodziewanie dostaliśmy. I to nie koniec bo jest jeszcze z 20 innego rodzaju, które chyba wsadzone będą w wiadrach, później umieszczonych w ulach. Takich normalnych ulach dla pszczół. Będą służyć jako ozdoba. To 40 sztuk upchnęliśmy, pozostałe może dzisiaj zostaną zasadzone. Jak to wszystko, co zostało wsadzone i co jeszcze zostanie posiane, wyrośnie, to chyba maczetą będziemy się przedzierać przez ogród. Sami zaszaleliśmy a i rodzina wpadła w szał ogrodowy. W sumie mam teraz 4 winogrona. Jedno stare i trzy nowo posadzone. Jeżyny chyba z trzy, oczywiście jest borówka amerykańska, jagoda goi i to chyba kilka krzaków, jagoda kamczacka i cały zagon malin czerwonych, żółtych i białych. Chyba będę na ryneczek z tym chodziła i handlowała J.