Informacja na email o nowych postach

Nestle Nan

8 paź 2018

Szkoła dyrektora Dreamera Justyna Balcewicz Wydawnictwo Skrzat - recenzja


Mój dziadziuś mówił, że szkoła to rzecz wesoła. Byłoby super, gdyby taką faktycznie była. O ile przyjemniej chodziłoby się na zajęcia, gdyby wywoływały w nas radość, żywe zainteresowanie, czy pasję. Niestety, raczej to utopijne marzenia, ale dlaczego by nie marzyć?

 


Dzisiaj o książce, która opowiada o młodej bohaterce – Liz, niezbyt przepadającą za nauką i szkołą. Jej rodzice, chcieliby, aby ich córka zmieniła to nastawienie, by miała dobre oceny i dużo potrafiła. Kiedy w radiu słyszą informację o niezwykłej szkole pod żaglami, której uczniowie w przyszłości odnoszą sukcesy, postanawiają zapisać do niej córkę. Nie jest to łatwe, gdyż chętnych jest sporo. Koniec końców Lizy dostaje się do wymarzonej szkoły. Czy faktycznie Lizy zacznie uczyć się z przyjemnością? Zmieni swoje nastawienie do nauki, szkoły? Tego dowiecie się po przeczytaniu książki.

 

Lubię książki dla młodzieży, gdyż mogę poczuć, że mam znowu naście lat. Przygoda, to jest to, co bardzo lubię w tego typu pozycjach. Książka jest napisana bardzo ciekawie. Czyta się ją szybko, z zainteresowaniem. Spodoba się młodym czytelnikom, którzy pewnie zamarzą, żeby chodzić do takiej właśnie szkoły. A przecież wszystko może się zdarzyć ;).



7 komentarzy:

  1. Wydaje się interesująca:) Super recenzja!

    OdpowiedzUsuń
  2. Akurat nie jestem na bieżąco z książkami młodzieżowymi - ja czytam zdecydowanie inne pozycje a dzieci jeszcze małe.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się ciekawie, ale myślę, że mojego synkowi nie koniecznie by się spodobala ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. To już książka dla trochę starszych dzieci, też bym chętnie przeczytała , by przypomnieć szczenięce lata :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jako nastolatka uwielbałam takie historię!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapowiedz jakoś specjalnie mnie nie zaintrygowała. Zabrakło sugestii co takiego niezwykłego może być w tej szkole pod żaglami.

    OdpowiedzUsuń